AZ Alkmaar zagra w 1/16 finału Ligi Europy. Piłkarze lidera Eredivisie zremisowali 1:1 (do przerwy 1:1) z Metalistem Charków i dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich meczów wyprzedzili w tabeli grupy G Austrię Wiedeń.
AZ Alkmaar – Metalist Charków
Goście, którzy już wcześniej zapewnili sobie awans do 1/16 finału Ligi Europy, przyjechali do Holandii bez kilku podstawowych zawodników. Wolne dostali gracze z Ameryki Południowej – Brazylijczycy: Fininho, Taison i Cleiton Xavier oraz Argentyńczycy: Jonathan Cristaldo i Jose Sosa. Z kolei za nadmiar żółtych kartek pauzować musiał Juan Manuel Torres.

Jako pierwszy szansę na zdobycie bramki miał pomocnik AZ, Rasmus Elm. Strzał Szweda z 2. minuty minął jednak w znacznej odległości słupek bramki Oleksandra Gorjanowa. Cztery minuty później kapitan Metalista miał dużo bardziej utrudnione zadanie, lecz poradził sobie z uderzeniami Roya Berensa i Adama Mahera.
Podopieczni Gertjana Verbeeka mieli sporą przewagę i niewiele brakowało, aby na początku drugiego kwadransa gry Maher wywalczył rzut karny. Pomocnik AZ wpadł w pole karne rywala, lecz Serhij Waljajew popisał się skuteczną interwencją, wybijając reprezentantowi holenderskiej młodzieżówki piłkę spod nóg czystym wślizgiem. Następnie udaną paradę zaliczył Gorjanow, odbijając piłkę mocno uderzoną przez Roya Beerensa.
Dopiero pod koniec drugiego kwadransa gry zrobiło się gorąco w „szesnastce” AZ. Sebastian Blanco zagrał w tempo do Waljajewa, lecz szybszy był golkiper gospodarzy, Esteban Alvarado, który odważnym wyjściem z bramki zażegnał niebezpieczeństwo.
W 36. minucie Kostarykanin był już bezradny. Z narożnika boiska piłkę dośrodkował Blanco, ta trafiła na szesnasty metr do Olega Szelajewa, który próbował strzelać na bramkę AZ. Z uderzenia wyszło jednak podanie do lepiej ustawionego Marko Devicia, a Serb z ukraińskim paszportem nie zmarnował tej okazji i wpakował futbolówkę do siatki.
Gracze Metalista cieszyli się prowadzeniem przez niespełna minutę. Etienne Reijnen, ratując piłkę przed wyjściem za linię końcową boiska, zacentrował ją w pole karne gości, a bardzo aktywny w pierwszej części meczu Maher precyzyjnym strzałem przy słupku doprowadził do remisu.

Już w doliczonym czasie gry zawodnicy lidera Eredivisie powinni wyjść na prowadzenie. Marco Torsiglieri ostro sfaulował Pontusa Wernblooma i obejrzał za to przewinienie żółtą kartkę. Na wykonanie stałego fragmentu gry zdecydował się Elm i mocno uderzona piłka wylądowała na poprzeczce bramki Gorjanowa. Dobitkę jednego z graczy AZ ofiarnie zablokował Torsiglieri, po czym sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy.











