Getafe nie dało rady urwać choćby punktu faworyzowanemu Atletico Madryt i ostatecznie uległo na własnym stadionie 0:2 (0:1) w meczu 33. kolejki Primera Division. Podopieczni Diego Simeone są liderem ligi i mają trzy punkty przewagi nad drugim Realem.
Atletico wykonało swoje zadanie i gospodarze, broniący się przed spadkiem, byli tylko statystami. Wynik powinien być jeszcze wyższy, ale Diego Costa zmarnował rzut karny w 65. minucie. Wtedy praktycznie mecz się i tak skończył, ponieważ nie dość, że Getafe było dużo słabsze, to straciło jeszcze Lafitę, który został ukarany czerwoną kartką.
W pierwszej połowie nie działo się nic szczególnego. Getafe mimo wszystko jeszcze trzymało się w grze, ograniczając się raczej do kontr, ale tak naprawdę ani razu nie zagroził bramce Courtoisa. W 28. minucie Godin najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu wolnego i uderzył na bramkę, ale świetnie obronił Codina. Pięć minut przed końcem golkiper popełnił jednak fatalny błąd, kiedy minął się z piłką, którą do siatki skierował Godin.
Dziesięć minut po rozpoczęciu gry w drugiej części gry Getafe jedyny raz poważnie zagroziło bramce Courtoisa. Dośrodkowanie Pedro Leona z rzutu rożnego na bramkę mógł zamienić Rodriguez, ale świetną interwencją popisał się belgijski bramkarz. Później na boisku istniała już tylko ekipa „Rojiblancos”. W 65. minucie Lafita nieprzepisowo zatrzymał we własnym polu karnym Mirandę, za co sędzia podyktował rzut karny i wyrzucił Hiszpana z boiska. Jedenastki nie wykorzystał jednak Diego Costa. Jego strzał odbił Codina, podobnie jak dobitkę Raula Garcii. W 84. minucie Costa jednak zdołał wpisać się na listę strzelców, wykańczając podanie Adriana. Superstrzelec Atletico po trafieniu gola uderzył nogą w słupek i opuścił boisko na noszach.










