Po emocjach związanych ze spotkaniem Barcelony z Realem Madryt przyszła pora na rozegranie spotkania kończącego zmagania w 12. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. W ostatnim meczu Atletico Madryt pokonało przed własną publicznością Espanyol Barcelona 2:0.
Dzisiejsza wygrana podopiecznych Quique Sancheza Floresa pozwoliła na nowo uwierzyć kibicom, że ten sezon nie koniecznie musi zakończyć się degradacją. Trzy punkty zdobyte w spotkaniu z Espanyolem pozwoliły graczom z Madrytu na opuszczenie strefy spadkowej i dały awans na 17. pozycję w ligowej tabeli. Espanyol z kolei po tym meczu pozostał na 11. miejscu dorobkiem 13 punktów w 12 spotkaniach.
Mecz na Vicente Calderon był ciekawym widowiskiem, a Atletico zwycięstwo zawdzięcza przede wszystkim skutecznej grze swoich dwóch najlepszych snajperów. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się król strzelców poprzedniego sezonu, Diego Forlan. Urugwajczyk wykończył składną akcję swojego zespołu przeprowadzoną w polu karnym gości i wyprowadził swoją drużynę na jednobramkowe prowadzenie w 27. minucie. Kolejne gole padały już po przerwie, a ich autoremi zostali Sergio Aguero oraz Maxi Rodriguez. Argentyńczyk w 62. minucie popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, a na pięć minut przed końcem spotkania podwyższył wynik na 3:0. Ostatni gol napastnika Atletico nie był jednak końcem emocji, gdyż w doliczonym czasie gry wynik meczu na 4:0 ustalił Maxi Rodriguez. Espanyol kończył spotkanie w osłabionym składzie po tym, jak czerwoną kartką w 85. minucie ukarany został Rocnaglia.










