Podopieczni Diego Simeone wygrali z Rubinem Kazań 1:0 po trafieniu Falcao. Jednakże to zwycięstwo nie wystarczyło do awansu i piłkarze z Madrytu nie obronią tytułu zwycięzcy Ligi Europy.

Piłkarze Rubinu Kazań byli w lepszej sytuacji przed meczem z Atletico, gdyż wygrali pierwszą potyczkę na Estadio Vicente Calderon 2:0. Jednakże podopieczni Diego Simeone nie zamierzali się poddawać i za wszelką cenę chcieli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Od początku spotkania piłkarze Atletico Madryt wychodzili wysokim pressingiem, chcąc zmusić rywala do poważnego błędu. W 3. minucie Falcao oddał strzał z okolic pola karnego, ale bramkarz gospodarzy sparował piłkę nad poprzeczkę. Gracze Rubinu Kazań grali bardzo konsekwentnie w defensywie, nie dając przeciwnikowi szans na rozpędzenie się. Goście mieli problemy ze stworzeniem składnej akcji, co zapewne utrudniało realizację zamierzonego celu. Obie drużyny grały bardzo mądrze taktycznie, nie popełniając większych błędów. Podopieczni Kurbana Berdeyeva zagrywali długie podania w kierunku Salomona Rondona, który był wyłączony z gry przez swoich rywali, gdyż nie mógł w żaden sposób zagrozić bramce drużyny Atletico.
W 21. minucie zawodnicy z Kazania mogli mówić o sporym szczęściu. W polu karnym doszło do zamieszania, strzał oddał Falcao, ale uderzenie Kolumbijczyka zostało szybko zablokowane i cała akcja spaliła na panewce. Drużyna gospodarzy miała swoje szanse, aby zagrozić bramce ekipy z Madrytu. Roman Eremenko znalazł się w „szesnastce” i uderzył z kilku metrów, lecz golkiper przeciwnika pewnie interweniował. Raul Garcia zdecydował się na strzał z dalszej odległości, ale futbolówka po uderzeniu Hiszpana minęła bramkę rosyjskiego zespołu. Gospodarze nie zamierzali oddać inicjatywy podopiecznym Diego Simeone, dlatego szukali sposobu, aby zaskoczyć swojego rywala. W 38. minucie bramkarz Rubinu Kazań wypuścił piłkę z rąk, a ta odbiła się od obrońcy i toczyła się w kierunku bramki. Jednakże Oleg Kuzmin w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny, ratując swój zespół przed utratą bramki. Goście atakowali z większym impetem, gdyż wierzyli, że uda się zdobyć gola przed przerwą. Obraz gry nie uległ zmianie i żadna drużyna nie strzeliła bramki przed przerwą.
W drugiej połowie podopieczni Diego Simeone chcieli postawić wszystko na jedną kartę, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jednakże zawodnicy Rubinu Kazań nie zamierzali spocząć na laurach, gdyż awans do kolejnej rundy był coraz bliżej. Goście nie mogli stworzyć składnej akcji, ponieważ podopieczni Kurbana Berdeyeva tworzyli kolektyw trudny do przejścia. W 56. minucie Raul Garcia pokusił się o uderzenie z dystansu, ale futbolówka po strzale Hiszpana minęła bramkę. Trzy minuty później Rondon przejął piłkę i wparował z nią w pole karne, oddając strzał, który został wybroniony przez Sergio Asenjo. Bramkarz Atletico zasługiwał na pochwałę, bo dzięki jego dobrej postawie goście z Madrytu wciąż byli w grze. W 65. minucie Saul przedarł się przez formację obronną przeciwnika i wparował z piłką w „szesnastkę”, ale Cesar Navas wślizgiem wybił futbolówkę poza plac gry.











