Athletic Bilbao, mimo gry w przewadze przez niemal całą drugą połowę, tylko zremisował z Malagą 1:1. Gole w meczu rozgrywanym na San Mames zdobywali Recio oraz Lopez.
Początek meczu był bardzo intensywny, w pierwszej akcji Muniain groźnie dośrodkowywał, następnie niebezpiecznie było pod bramką Iraizoza za sprawą Gameza i Apono. Później zdecydowanie bardziej klarowne sytuacje tworzył Toquero, zatrzymany przez Cabellero, a po chwili w pole karne wpadł Julio Baptista i uderzył w słupek! W kolejnej akcji ponownie w roli głównej wystąpił Toquero, tym razem zatrzymany przez Weligtona. W 14. minucie na bramkę Malagi strzelał Orbaiz, ale bezskutecznie.

W kolejnej części gry przewagę mieli gospodarze, najpierw na bramkę Caballero, po świetnej próbce swoich umiejętności kontroli nad piłką, groźnie strzelał Llorente. Podopieczni Joaquina Caparrosa długo utrzymywali się na połowie Malagi i próbowali objąć prowadzenie, a bodaj najgroźniejszą sytuację miał prawy pomocnik, David Lopez, którego strzał w ładnym stylu obronił Caballero.
W 33. minucie golkiper przyjezdnych uchronił swój zespół od straty bramki raz jeszcze, wybijając centrę Castillo. Chwilę później prowadzenie mogła objąć Malaga, po akcji Juanmiego piłka już zmierzała do linii bramkowej, ale wybił ją Amorebieta. W kolejnej akcji już nic nie pomogło Iraizozowi, a gości na prowadzenie precyzyjnym strzałem wyprowadził rozgrywający swój pierwszy sezon w seniorskiej piłce, pomocnik Recio. 0:1 na San Mames! W końcówce jeszcze obydwa zespoły, Malaga za sprawą Baptisty, a Athletic dzięki Fernando Llorente, miały szansę na zdobycie bramki, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem ustalonym w 41. minucie.
Drugą połowę mocnym akcentem rozpoczęli gospodarze. Kluczowa akcja odbyła się w 50. minucie spotkania, kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za powstrzymywanie Fernando Llorente obejrzał Martin Demichelis, a sędzia Muniz Fernandez podyktował dla gospodarzy rzut karny. Za pierwszym razem David Lopez przestrzelił, jednak po chwil, po zagraniu ręką Eliseu, Athletic dostał kolejny rzut karny, a prawy pomocnik już się nie pomylił. Tym samym doprowadził do wyrównania. 1:1!












