Działacze Athletiku Bilbao na prośbę Marcelo Bielsy rozpoczęli starania o podpisanie nowej umowy przez Inigo Ruiza de Galarretę, która będzie zawierała w sobie możliwie wysoką klauzulę odstępnego.
„El Loco” zakochał się w Ruizie od pierwszego wejrzenia i już kilka tygodni temu oświadczył, że 18-latek będzie ważnym ogniwem jego projektu. Bask, mimo że zarejestrowany jako gracz rezerw, będzie podróżował na wszystkie mecze wraz z pierwszą drużyną i pełnił rolę zmiennika Andera Herrery. O stopniu zaufania wobec młodego Inigo najlepiej świadczy fakt, że, by zabrać go na mecz eliminacji Ligi Europy, Bielsa zdecydował się odsunąć od kadry Pablo Orbaiza, czyli kapitana „Los Leones”.
Mówi się, że nowa klauzula w kontrakcie piłkarza mogłaby oscylować nawet w granicach 30 milionów euro, byłaby więc niewiele niższa niż sumy zapisane w kontraktach gwiazd Athletiku. Wszystko po to, by odstraszyć angielskie kluby, które już od jakiegoś czasu ostrzą sobie zęby na Ruiza. Najbardziej zmotywowany do ściągnięcia zawodnika jest Liverpool, którego przedstawiciele widzieli możliwości pomocnika na treningu i od razu złożyli propozycję transferu. Zarówno piłkarz, jak i klub odmówili. Chłopak nie chce ruszać się z Bilbao, gdyż, jak sam przyznaje, gra na „La Catedral” to jego marzenie.










