AS Roma powoli wypisuje się z walki o czołowe miejsca w Serie A. Żeby powrócić do Champions League po dwóch sezonach przerwy, potrzebny jest triumf w Lidze Europy. Przed rzymianami pierwszy dwumecz w tej edycji, którego to przeciwnik wydaje się faworytem. Czy podopiecznych Paulo Fonseki stać na wyeliminowanie Ajaksu Amsterdam?
„Giallorossi” znajdują się ostatnio w bardzo słabej formie. W trzech ostatnich potyczkach ligowych wywalczyli zaledwie punkt, dając się pokonać m.in. Parmie, która przełamała tym samym fatalną serię 17 ligowych spotkań bez wygranej. AS Roma popełnia mnóstwo błędów w defensywie, a do tego nie potrafi kreować sytuacji podbramkowych przede wszystkim w spotkaniach z mocnymi rywalami. To wszystko stawia rzymian w roli underdoga przed spotkaniem z aktualnymi mistrzami Holandii.
AS Roma uratuje honor włoskich klubów?
To nie jest dobry sezon dla włoskiej piłki. Mamy dopiero etap ćwierćfinałów, zarówno Ligi Mistrzów, jak i Ligi Europy, a na placu boju pozostał zaledwie jeden przedstawiciel Serie A. Nawet do fazy pucharowej nie awansował prawdopodobnie przyszły mistrz Włoch – Inter. Zawiodły Juventus i Napoli, odpadłszy z drużynami o znacznie mniejszej renomie – FC Porto i Granadą. Atalanta nie miała z kolei wielkich szans w dwumeczu z Realem Madryt, a Lazio zagrało na miarę swoich możliwości – Bayern to dla nich zdecydowanie za wysoka półka. Także Milan nie wykorzystał szansy – Manchester United był z pewnością w zasięgu „Rossonerich”.
„Giallorossi” z kolei zaskakująco łatwo przechodzą kolejne szczeble pucharowej drabinki. Po wygraniu swojej grupy najpierw uporali się z portugalską Bragą (5:1 w dwumeczu), w takim samym stosunku ograli także półfinalistę poprzedniej edycji – Szachtar Donieck. Pewnie sami nie spodziewali się, że już na etapie ćwierćfinału przyjdzie im bronić honoru włoskiej piłki na arenie międzynarodowej.
Nie potrafią grać z najlepszymi?
Rzymianie obecnie zajmują 7. miejsce w tabeli Serie A i trudno mówić, że jest to miejsce niezasłużone. Liczby mówią same za siebie – Roma w trwającym sezonie nie potrafi grać z topowymi drużynami. Na dziewięć spotkań z włoskim „top 7” „Giallorossi” nie wygrali ani razu, zanotowali zaledwie trzy remisy. W większości spotkań z czołówką Roma zdaje się całkowicie nie mieć pomysłu na grę.
Przegrała 0:4 z Napoli, uległa także 1:4 Atalancie, doznała też kompromitującej porażki w „Derby della Capitale”, dając się ograć 0:3 Lazio. Miała optyczną przewagę w starciu z Juventusem, jednak nie stworzyła pod bramką Wojciecha Szczęsnego żadnego większego zagrożenia, ostatecznie przegrywając 0:2. Dwukrotnie nie znalazła także sposobu na Milan, remisując na wyjeździe i ulegając „Rossonerim” na Stadio Olimpico.












