W 2010 roku Artur Boruc po pięciu latach gry w szkockim Celtiku Glasgow przeniósł się do włoskiej Fiorentiny, gdzie o pozycję pierwszego bramkarza konkurować miał z ikoną drużyny z Florencji, Sebastianem Freyem. Gdyby Francuz doznał kontuzji, Polak stałby się pewnym punktem swojego zespołu. Ale czy w lecie Boruc zmieni barwy klubowe?
Odkąd kontuzji doznał Sebastian Frey, a w bramce Fiorentiny pojawił się Artur Boruc, drużyna wyraźnie zaczęła grać lepiej. Dobra postawa Polaka została zauważona przez wszystkie ważne włoskie media. Jednak według nich były piłkarz Celtiku Glasgow po zakończeniu obecnego sezonu zmieni barwy klubowe.
Nie od dziś wiadomo, że Sebastian Frey ma bardzo mocną pozycję w klubie i ciężko będzie go zastąpić. Francuz, który stał się ikoną zespołu z Florencji, jest też dobrym produktem marketingowym. Dlatego zdecydowano, że do końca sezonu pierwszym bramkarzem będzie Artur Boruc, głównie po to, by w lecie sprzedać go i dużo na nim zarobić.
Według włoskich mediów od kilku tygodni agent piłkarza rozmawia z potencjalnymi pracodawcami, wśród których są Tottenham Londyn, Everton Liverpool, FC Sevilla i AS Roma.
Najbardziej prawdopodobny wydaje się kierunek do Rzymu, a według dziennikarzy powiązanych z AS Roma Artur Boruc jest priorytetem transferowym u nowych właścicieli klubu.










