Długo to trwało, ale w końcu doszło do pełnego porozumienia. Arkadiusz Reca został wypożyczony do Spezii Calcio z zapisem o obowiązkowym wykupie. 26-latek tym samym kończy nieudaną przygodę w Atalancie i co najważniejsze, zostaje na poziomie Serie A. Teraz przychodzi czas na powrót do regularnego grania i zapracowanie na ponowne powołanie do reprezentacji. Należy także mieć nadzieję, że nie przytrafi mu się trzeci spadek z rzędu.
Nadszedł definitywny koniec. Arkadiusz Reca po trzech latach na dobre rozstaje się z Atalantą BC. Były zawodnik Wisły Płock nie zdołał zaistnieć w jednej z czołowych drużyn Serie A, lecz szansę na to miał jednak tylko w pierwszym sezonie. Tylko wtedy nie był wypożyczony do innego zespołu. To niestety okazało się błędem, bo nasz zawodnik zdołał uzbierać ledwie 45 minut w trzech spotkaniach ligowych. Dodatkowo dostał jedną szansę w Pucharze Włoch i kwalifikacjach do Ligi Europy.
Jego słaba sytuacja na pewno była połowicznie związana z nauką włoskiego stylu gry. Trzeba także przyznać, że Gian Piero Gasperini nie był do niego przekonany. Dla Recy taki przeskok okazał się za duży. Kolejne dwa sezony lewy defensor spędził już na wypożyczeniach w znacznie słabszych drużynach, w których nie miał problemów z regularną grą.
Transfer, na który zapracował
Reprezentant Polski wyrobił o sobie na tyle pozytywną opinię, że zainteresowanie nim latem nie było najgorsze. W pewnym momencie wydawało się nawet, że czeka go zmiana kraju. Bardzo głęboko rynek wertował Olympiakos, który potrzebował lewego obrońcy. Najkonkretniejsza była mimo wszystko Spezia Calcio, która jednak dosyć długo starała się dogadać szczegóły z Atalantą. Pojawiały się oczywiście jeszcze tematy Genoi i Fiorentiny, ale to wyglądało wyłącznie na plotki bez potwierdzenia. Drużyna z La Spezii ostatecznie zdołała sfinalizować wypożyczenie z obowiązkiem wykupu. To też oznacza, że Reca będzie miał umowę obowiązującą do 2025 roku.
Poza samą kwestią usilnego starania się o pozyskanie reprezentanta Polski z klubu dopływają pozytywne opinie o naszym zawodniku. Docenia się jego duże możliwości na lewej stronie boiska, niezależnie od tego, w jakiej formacji gra drużyna. Także i 26-latek wydaje się bardzo zadowolony z tego, że dołączył właśnie do tego zespołu.











