Arka Gdynia znajduje się na najlepszej drodze do awansu! Zespół prowadzony przez Wojciecha Łobodzińskiego rozsiadł się w fotelu lidera Fortuna 1. Ligi, zdobywając przy okazji tytuł mistrza jesieni. 33 punkty, dziesięć zwycięstw, mnóstwo strzelonych bramek i prestiżowa wygrana w derbach Trójmiasta. „Żółto-niebiescy” notują bardzo dobre statystyki, kibice wrócili na stadion i jak widać, po sztormie nie ma już za bardzo śladu – choć małe niedogodności w dalszym ciągu istnieją.
W poprzednich rozgrywkach Arka Gdynia zajęła 8. miejsce, pozostawiając swoim sympatykom spory niedosyt – wiadomo, chcieliby, aby „Żółto-niebiescy” wrócili do ekstraklasy jak najszybciej. Jednak to, czego nie udało się dokonać przed rokiem, może udać się teraz, w tym sezonie, ponieważ drużyna dowodzona przez trenera Wojciecha Łobodzińskiego spisuje się fenomenalnie i na półmetku jest liderem Fortuna 1. Ligi. Ekipa grała dobrze, nawet pomimo tego, że w znacznej części rundy nie czuła na stadionie wsparcia kibiców, trwał bowiem bojkot. Co więcej, zawodnicy ze względu na problemy klubu dostają tylko połowę zapisanego w kontraktach wynagrodzenia, ale jak widać, nie przeszkadza im to w pokazywaniu się z jak najlepszej strony na boisku.
– Runda jesienna w wykonaniu arkowców była nadspodziewanie dobra, szczególnie biorąc pod uwagę wszystkie problemy właścicielskie i organizacyjne, jakie trapiły nasz klub niemal przez całą rundę. 1. miejsce w tabeli, wygranie derbów Trójmiasta, wyrównana walka z Lechem Poznań o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski są sporym i oczywiście pozytywnym zaskoczeniem. To zasługa bardzo dobrej pracy całego sztabu trenerów i atmosfery, jaka zapanowała w drużynie – opowiada nam Dawid Biernacik, redaktor portalu Arkowcy.pl.
Ugoda i lepszy klimat dla piłki
Początek nowego sezonu nie był łatwy dla Arki, ponieważ ze względu na animozje na linii właściciele – kibice doszło nawet do tego, że finansowanie zespołu wstrzymało miasto i sponsorzy, a kibice przestali uczęszczać na gdyński stadion. Koniec końców sytuację udało się załagodzić i w listopadzie doszło do porozumienia w tej sprawie.
Cieszę się, że jego (porozumienia) efektem będzie powrót na trybuny kibiców i wsparcie seryjnie wygrywającej drużyny. Michał Kołakowski, prezes Arki Gdynia
– – tak osiągnięte porozumienie komentował prezes Arki Gdynia Michał Kołakowski.
