Antoine Griezmann po pięciu latach żegna się z Atletico. Francuz oficjalnie poinformował władze klubu o tym, że chce zakończyć swoją przygodę z madrycką drużyną. Skończyły się trwające od ponad roku spekulacje na temat odejścia lub pozostania napastnika w Atletico. Dzisiaj wiadomo, że od następnego sezonu będzie reprezentował inny klub. Najprawdopodobniej będzie to Barcelona.
Potwierdziły się trwające od dłuższego czasu doniesienia o możliwym odejściu Griezmanna. Nie ma jeszcze oficjalnej informacji o tym, gdzie będzie grał Francuz, jednak Barcelona wydaje się najbardziej realną opcją. Warto pamiętać, że po mistrzostwach świata w 2018 roku Antoine Griezmann przedłużył kontrakt z Atletico do 2023 roku.
Pięć lat w Madrycie
Francuz kończy swoją pięcioletnią przygodę z klubem ze stolicy Hiszpanii. Gdy przychodził w 2014 roku z Realu Sociedad za 30 milionów euro, był utalentowanym chłopakiem, z którym wiązano duże nadzieje. Dzisiaj żegna się jako jeden z najlepszych zawodników w historii klubu. W ciągu tych pięciu lat wygrał Ligę Europy, Superpuchar Europy oraz Superpuchar Hiszpanii. Był największą gwiazdą i najlepszym zawodnikiem Atletico. W 256 meczach strzelił 130 goli.
– Minęło pięć niesamowitych lat. Dziękuję bardzo za wszystko, będę miał Atletico w sercu – powiedział Griezmann
W drużynie Diego Simeone był kluczowym piłkarzem, który spośród wszystkich dawał najwięcej w ataku. Na nim opierała się gra ofensywna, mógł grać na kilku pozycjach. Nie zapominał także o grze w obronie i dostosowywał się do stylu gry prezentowanego przez „Atleti”. Jego brak z pewnością będzie odczuwalny w następnym sezonie.
Gra z kibicami
Chęć zmiany otoczenia i odejścia jest jak najbardziej zrozumiała. Jednak sposób, w jaki Antoine Griezmann zabawia się z kibicami, dla wielu może być żenujący. Rok temu, gdy wiele dyskutowano o jego możliwym transferze, postanowił nagrać filmik, w którym ogłosił swoją decyzję o pozostaniu. Była to oczywista próba nawiązania do filmu „The Decision”, w którym LeBron James ogłasza przejście do Miami Heat. Te i podobne zachowania często powodują niesmak w odbiorze tego zawodnika. Zarzuca się mu, że próbuje do piłki nożnej wprowadzić gwiazdorskie, niespotykane w futbolu wcześniej zachowania.
Niezadowolenie kibiców potęguje na pewno także fakt, że niecały rok temu Francuz podpisał nową umowę z Atletico Madryt. Jest to najwyższy kontrakt w historii klubu, gwarantujący mu 23 miliony euro netto rocznie. Obowiązywać miał do 2023 roku.











