Włoski pomocnik mediolańskiej drużyny twierdzi, że nawet pomimo utraty znakomitych zawodników klub jest wciąż zespołem z górnej półki.
35-latek spędził w Milanie ponad 17 lat, można więc powiedzieć, że zna ten klub jak nikt inny. Weteran boisk Serie A uspokaja panikę wywołaną przez media, które skazują drużynę z Mediolanu na upadek po odsprzedaniu do PSG Zlatana Ibrahimovicia i Thiago Silvy.
Włoch zaznacza, że Brazylijczyk i Szwed to oczywiście zawodnicy klasy światowej, którzy byliby wzmocnieniem dla każdej ekipy, ale w ich odejściu widzi też pozytywne strony.
– Odejście Thiago i Zlatana to oczywiście strata dla klubu, temu nikt nie zaprzecza. Ale według mnie to też szansa na pokazanie się dla kogoś nowego. Milan kipi młodymi talentami, zawodnikami, którzy są gotowi na granie w piłkę na najwyższym poziomie, ale jak dotąd nie dostali szansy. Teraz będzie ich czas. Trzeba pamiętać, że zmiany to część życia, w futbolu nie jest inaczej. Teraz Milan przechodzi transformację, ale tak samo było, jest i będzie z innymi klubami. Taka kolej rzeczy.










