Brazylijski obrońca nie ma zamiaru kończyć swojej słownej bitwy z Jose Mourinho i Realem Madryt. Dani jest przekonany, że Barcelona bez najmniejszego problemu pokona Real w rozgrywkach ligowych.
Utarczki na linii Madryt – Dani Alves trwają w najlepsze od wielu miesięcy. Defensor jest jedynym graczem Barcelony regularnie atakującym odwiecznego rywala. W ostatnim czasie, po tym, jak Jose Mourinho w jednej z wypowiedzi umniejszał wagę zdobycia przez Katalończyków tytułu najlepszej drużyny świata, Alves zdenerwował się nie na żarty. Dziś po raz kolejny skrytykował „Los Blancos”.
– Nie oczekujemy zbyt wiele od Realu. Chwała Barcelony boli naszego rywala. Co prawda, jesteśmy za nim w tabeli, ale mamy do rozegrania mecz w Barcelonie, więc możemy odrobić te punkty i wygrać ligę – stwierdził Brazylijczyk.
– Ludzie nie zdają sobie sprawy z wagi naszych osiągnięć. Kiedy ta epoka się skończy, będziemy doceniani jeszcze bardziej. Zawsze będziemy trzymali stronę Guardioli. W przyszłości wszyscy zrozumieją, jak wielką pracę wykonywał.










