Zawodnik Barcelony wypowiedział się w strefie mieszanej po meczu z Getafe, który zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem jego zespołu. Chilijczyk miał jeszcze jeden powód do radości, bo po raz pierwszy w tym sezonie ligowym zdołał się wpisać na listę strzelców.
Alexis Sanchez przyznał na początku, że to trafienie sprawiło mu dużo radości. Chilijczyk dodał także, że jego nieskuteczność sprawiała, iż zaczynał się już niepokoić, bo stwarzał sobie sytuacje, a miał problem, aby je wykorzystać.
Były piłkarz Udinese powiedział jednak, że ostatnio nic nie zmienił w swojej grze, tylko wszystko starał się robić tak jak do tej pory: – Uważam, że od początku sezonu grałem tak samo, ale dopiero dzisiaj udało mi się osiągnąć mój cel. Czuję się teraz tak samo jak na początku sezonu. Potrafiłem przecież stwarzać sobie okazje, ale piłka jakoś nie chciała wpaść do bramki.
Reprezentant Chile dodał na zakończenie, że od pierwszego gwizdka starał się jak najlepiej pomóc swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa: – Myślę, że każdy piłkarz występujący w takim klubie chce zawsze grać jak najlepiej i to mi się dzisiaj udało. Zresztą cały zespół zaprezentował się dzisiaj dobrze, bo wygraliśmy przecież 6:1.










