Alex Meret wyrasta na najlepszego włoskiego bramkarza?


Ostatnimi czasy Alex Meret imponuje swoją dyspozycją między słupkami SSC Napoli

2 listopada 2019 Alex Meret wyrasta na najlepszego włoskiego bramkarza?

Po meczu Napoli przeciwko Atalancie Bergamo w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja czy Alex Meret jest bramkarzem na poziomie Azzurrich. 22-latek przy pierwszej bramce zdobytej przez Atalantę popełnił błąd, który jak się okazało doprowadził do utraty punktów. Jednak przez ten mecz już mało kto pamięta, jak Alex Meret we wcześniejszych spotkaniach ratował skórę neapolitańczykom.


Udostępnij na Udostępnij na

Mimo tego wciąż jest on przez wiele osób niedoceniany bądź najzwyczajniej deprecjonowany. Opinia publiczna uważa go za bramkarza nie mieszczącego się w buty takiego klubu jak Napoli. Natomiast bardziej od niego cenieni są Gianluigi Donnarumma czy nawet Salvatore Sirigu i Emil Audero.

Niestety, ale pozycja bramkarza jest najbardziej niewdzięczną na boisku. Jego błędy się najbardziej rzucają w oczy i zazwyczaj nikt za niego tego błędu nie naprawi. Kiedy stoper czy pomocnik poda pod nogi rywala zawsze może liczyć na bramkarza. Natomiast kiedy bramkarz dostanie piłkę między nogami rzadko kiedy może liczyć na partnera z zespołu. Dodatkowo specyfika tej pozycji sprawia, że często po jednym/dwóch słabszych występach jesteś przyspawany do ławki. Trener nie może tobie zmienić pozycji na boisku czy też dać tobie szansę z ławki. Wóz albo przewóz.

Alex Meret i jego dyspozycja między słupkami

Alex Meret swego czasu był uważany za jedną z największych nadziei włoskiego futbolu i następce Gianluigiego Buffona. Jednak Meret musiał na okazję do debiutu w Serie A poczekać aż do stycznia ubiegłego roku. Wcześniej jedynie zaliczał występy w Serie B czy Pucharze Włoch. Meret sezon 2017/2018 spędził na wypożyczeniu w Spal Ferrara, lecz przez problemy mięśniowe na swój debiut czekał aż do 21. serii gier. Wówczas zadebiutował w zremisowanym przez Spal meczu z Interem, a swoją postawą w kolejnych meczach przyczynił się do utrzymania w elicie podopiecznych Leonardo Sempliciego.

Niestety, ale w kwietniowym starciu przeciwko Romie doznał kontuzji pleców w wyniku której przedwcześnie opuścił boisko i zakończył swój sezon. Licznik się zatrzymał na 13 występach w Serie A. Urazy stały się znakiem rozpoznawczym Mereta także w Neapolu. Bramkarz po wyleczeniu urazu pleców złamał rękę, przez co pierwszy raz wskoczył między słupki dopiero w 15. serii gier przeciwko Frosinone. Alex Meret do końca sezonu zmagał się z rotacją na pozycji golkipera, przez co nie mógł liczyć na regularną grę. Raz w jego miejsce wskakiwał David Ospina, a raz Karnezis.

Jednak obecny sezon na włoskich boiskach jest dla niego przełomowy. Mereta w końcu nie prześladują kontuzje, a sam bramkarz dostał pełne zaufanie ze strony Carlo Ancelottiego. Alex szybko się za nie odpłacił i w sezon wszedł razem z drzwiami. Momentami broni niczym w trasie, wykazując się fantastycznym refleksem i umiejętnościami ustawiania się. Oprócz tego, nie licząc starcia z Atalantą, nie popełnia większych błędów i regularnie ratuje Napoli. Creme de la creme w jego grze okazał się być mecz z Hellasem i potrójna interwencja w jednej z akcji. Parada, której nie mógłby się powstydzić każdy bramkarz na świecie.

Najpewniejszy punkt defensywy Napoli?

Formacja obronna SSC Napoli miała być jedną z najlepszych w lidze. Wymieniano ją jednym tchem przy tym samym stole, co tę Interu Mediolan czy Juventusu. Niestety, ale w maszynie Carlo Ancelottiego defensywa wygląda bardzo przeciętnie i zawodzi w porównaniu do przedsezonowych oczekiwań. Neapolitańczycy w 10 meczach stracili aż 13 bramek, a lepszym wynikiem mogą się poszczycić nawet piłkarze Lazio, Hellasu czy AS Romy.

Najbardziej w tym sezonie zawodzi nowo sprowadzony stoper Azzurrich, Kostas Manolas. Grek jest cieniem samego siebie z czasu gry dla stołecznych i w parze z Kalidou Koulibalym wypada bardzo przeciętnie. Manolas wielokrotnie dał się ogrywać niczym junior w sytuacjach 1 na 1, a przed utratą gola ratowali Napoli koledzy z zespołu. Wraz z Alexem Meretem na czele.

13 straconych goli w 10 meczach pokazuje, jak bardzo dziurawa jest formacja defensywna Napoli. Regres w porównaniu do 2 ostatnich sezonów jest duży i najjaśniejszym punktem obrony jest Alex Meret. To Włoch wielokrotnie ratuje ekipę z Kampanii przed utratą kolejnych punktów i dzięki jego interwencjom obecnie traci 3 punkty do będącej na 3. lokacie Atalanty Bergamo.

Włoska konkurencja

Jednak czy Alex Meret, aby na pewno jest najlepszym włoskim bramkarzem? Zdania są bardzo mocno podzielone. Wielu stawia nad bramkarzem SSC Napoli Gianluigiego Donnarumme, a znajdą się także wyznawcy kościoła Emila Audero, Salvatore Sirigu czy nawet Gianluigiego Buffona.

Rywalizacja o miano najlepszego włoskiego bramkarza jest bardzo zacięta. Alex Meret z meczu na mecz wygląda coraz lepiej i z każdym kolejnym meczem daje powody, aby rozważać go jako najlepszego bramkarza we Włoszech. Aczkolwiek obecnie Roberto Mancini w reprezentacji bardziej ceni sobie usługi Donnarummy, przez co Meret wciąż musi czekać na swój debiut w Squadra Azzurra.

Mimo gry na bardzo wysokim poziomie Meret wciąż ma wiele do poprawy. Mimo kapitalnego refleksu wciąż nie zawsze jest pewny na przedpolu i potrafi zaliczać puste przeloty. Jednak jeżeli wciąż będzie się tak rozwijał i stawiał kolejne kroki do przodu to Włosi mogą spać spokojnie. Obsada ich bramki na kolejne lata w postaci Donnarummy i Mereta może ich napawać optymizmem. Kto wie, czy za kilka lat nie będziemy o tym duecie mówić w kontekście najlepszej dwójki bramkarzy w reprezentacji na świecie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski