Upadek Dolcanu Ząbki spowodował, że kilkunastu piłkarzy otrzymało swoje karty zawodnicze i rozpoczęło poszukiwania nowych klubów. Wygląda na to, że najlepiej na całej sytuacji może wyjść Aleksander Jagiełło.
21-letni pomocnik, cieszący się niegdyś opinią gigantycznego talentu, rozpoczyna dziś testy w drużynie z angielskiej Championship – Reading FC. Co ciekawe, wychowanek Legii wcale nie był podstawowym zawodnikiem podwarszawskiej drużyny – zaledwie w sześciu meczach rundy jesiennej wychodził w pierwszym składzie.
Midfielder Aleksander Jagiełło (21) will undergo weekly tests on Monday with #ReadingFC [@Polish_Futbol] pic.twitter.com/bMujk2QUpr
— Reading FC Royals (@RFCRoyals) March 6, 2016
W czasie zimowych przygotowań Jagiełło występował na zupełnie nowej dla siebie pozycji lewego obrońcy. Wydaje się, że to może być niezły sposób na uratowanie lekko pikującej kariery – waleczny piłkarz dysponujący wielką szybkością, do tego lewonożny. Jeśli uda mu się podpisać kontrakt w Anglii, z pewnością przekona się, czym jest prawdziwa fizyczna walka.
Najlepszym, jak dotychczas, sezonem warszawianina były rozgrywki 2013/2014. Bardzo solidna runda jesienna w Podbeskidziu Bielsko-Biała sprawiła, że poszedł o półkę wyżej i spróbował szczęścia w gdańskiej Lechii. Tam jednak sobie nie poradził, przez co nie zakotwiczył na dłużej w ekstraklasie. Stracił też miejsce w młodzieżówce.
Jedenasta obecnie ekipa Championship to klub, w którym gra niedawna gwiazda naszej ligi, Łotysz Deniss Rakels. Potencjalnych rywali do miejsca w składzie Jagiełło ma bardzo mocnych – na lewej obronie gra młodzieżowy reprezentant Anglii, Jordan Obita (bądź bardzo doświadczony Andrew Taylor), skrzydło zaś to królestwo wypożyczonego z Benfiki Holendra Ola Johna. Innymi słowy, młody Polak musiałby naprawdę zachwycić trenera Briana McDermotta, żeby dostać szansę na angaż, czego oczywiście gorąco mu życzymy.
https://youtu.be/XJnXjmY6rG0