Na zakończenie ósmej kolejki Piast Gliwice wygrał w Radomiu


PKO BP Ekstraklasa w poniedziałek zakończyła granie w ósmej kolejce choć mieliśmy aby jeden mecz obfitował on w naprawdę duże emocje

14 września 2026 Na zakończenie ósmej kolejki Piast Gliwice wygrał w Radomiu
Zbigniew.H

W poniedziałek w Radomiu o godzinie 19:00 rozpoczął się ostatni mecz ósmej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zespół Radomiaka Radom podejmował u siebie Piasta Gliwice. Spotkanie drużyn ze środka tabeli miało naprawdę wysokie tempo i zakończyło się wynikiem 2:0 dla przyjezdnych z Gliwic.


Udostępnij na Udostępnij na

Bardzo ciekawa pierwsza połowa w Radomiu, na korzyść gości

Mecz rozpoczął się niezwykle intensywnie, ponieważ obydwie drużyny wyszły z ofensywnym nastawieniem. W pierwszej akcji meczu doskonałą szansę miał Hugo Vallejo, jednak nie wykorzystał swojej okazji i piłka minęła bramkę. Chwilę po ofensywie Piasta drużyna Radomiaka miała trzy rzuty rożne z rzędu. Mimo to obrona Gliwiczan dobrze radziła sobie z piłkami posyłanymi przez Rafała Wolskiego. Po pierwszym kwadransie gry Radomiak mógł spokojnie prowadzić. Później obydwie drużyny nieco przystopowały i przeszły do spokojniejszego rozgrywania piłki oraz ataków pozycyjnych.

Pierwsza połowa nie zakończyła się jednak bezbramkowo. W doliczonym czasie gry gola dla gości zdobył Hugo Vallejo, strzelając już w drugim meczu z rzędu. Zdecydowanie w pierwszej połowie drużynie Rafała Grzyba zabrakło skuteczności. Gdyby napastnicy Radomiaka mieli lepiej ustawione celowniki, te 45 minut mogło potoczyć się zupełnie inaczej. A tak zespół Daniela Myśliwca schodził do szatni z jednobramkową przewagą.

Spokojna druga połowa, Piast Gliwice wykorzystał swoje szanse

Druga połowa spotkania była znacznie spokojniejsza. Gliwiczanie nie wysuwali się zbyt mocno do przodu, a Radomiak nie przeprowadzał zbyt groźnych akcji. Dopiero w 63. minucie wrzutkę w pole karne posłał Nunnely, jednak strzał ponownie zepsuł Guilherme. Minuta 66. i Tomasz Marciniak wskazuje na jedenasty metr. Piast Gliwice otrzymał rzut karny po faulu Jana Grzesika. Jakub Łabojko nie pomylił się i pewnie wykorzystał jedenastkę. Piast prowadził już 2:0 i był o krok od dopisania do swojego dorobku trzech punktów.

Po tym trafieniu Piast przejął kontrolę nad spotkaniem. Drużyna Radomiaka miała za to spore problemy z przeprowadzeniem jakiejkolwiek skutecznej akcji. Dopiero w 85. minucie świetną piłkę prostopadłą do Manu posłał Goure, aczkolwiek na posterunku był Jakub Czerwiński, który nie pozwolił mu oddać strzału. Wynik nie uległ już zmianie. Zdecydowanie druga bramka Piasta dobiła gospodarzy, którzy w drugiej połowie byli bez pomysłu na grę. Gospodarzom po prostu zabrakło konkretów, a Piast miał pod kontrolą całą drugą połowę i zasłużenie wygrał ten mecz. Trener Radomiaka ma po tym meczu dużo do przeanalizowania. Jego drużyna ciekawie wyglądała w pierwszej połowie, natomiast druga część spotkania zupełnie jej uciekła.

Trener Myśliwiec wykonuje świetną pracę

Zespół Daniela Myśliwca po zwycięstwie w Radomiu awansował na 5. miejsce w tabeli. Była to już trzecia wygrana Piasta z rzędu w lidze. Drużyna z Gliwic znów zaczęła regularnie wygrywać i prezentować się z dobrej strony. Po poprzednim, słabym sezonie oraz niemrawym początku obecnych rozgrywek Piast ma coraz ciekawszą serię zwycięstw. Coraz wyraźniej widać, że trenerowi udało się uporządkować grę drużyny i znaleźć rozwiązania, których wcześniej brakowało.

Piast Gliwice nie tylko zdobywa punkty, ale również zaczyna wyglądać jak zespół, który może ponownie włączyć się do walki o czołowe miejsca. Dla Daniela Myśliwca to ważny moment – seria zwycięstw może być potwierdzeniem, że jego pomysł na drużynę zaczyna wreszcie przynosić efekty. Przed nimi teraz starcie z Pogonią Szczecin na własnym boisku i to będzie na pewno bardzo ciekawy test. Daniel Myśliwiec będzie miał okazję potwierdzić, że ostatnie wyniki nie są przypadkiem, a jego drużyna rzeczywiście wraca na właściwe tory.

Zbigniew Harazim

Gorzki debiut Rafała Grzyba

Dla Rafała Grzyba nie jest to oczywiście jeszcze moment na wyciąganie daleko idących wniosków. Już w debiucie było jednak widać, jak wiele jest przed nim pracy. Musi on przede wszystkim poprawić organizację gry, wyeliminować proste błędy i sprawić, by zespół był bardziej konkretny pod bramką rywala. Czasu na pracę trener Radomiaka będzie miał sporo. Przed jego drużyną jeszcze mecz w Poznaniu ale po tym spotkaniu czeka nas przerwa na reprezentacje więc trener będzie miał możliwość poszukać odpowiednich rozwiązań na obecne problemy.

Pełna tabela po zakończeniu kolejki

Tabela zapewniona przez

Sofascore

 

 

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze