Alberto Bueno, piłkarz Rayo Vallecano, jest jednym z odkryć tego sezonu. Mimo że jest już doświadczonym zawodnikiem, to dopiero teraz pokazuje pełnię swoich umiejętności. Po sezonie napastnikowi kończy się kontrakt z obecnym klubem, a chętnych na jego zatrudnienie na pewno nie zabraknie.

Alberto Bueno urodził się 20 marca 1988 roku w Madrycie. Jest wychowankiem Realu Madryt. Przeszedł przez wszystkie kategorie wiekowe w drużynie „Królewskich”. Głównie grał w rezerwach drużyny z Madrytu, udało mu się jednak zaliczyć kilka meczów w pierwszej drużynie, w których raz wpisał się na listę strzelców. Nie udało mu się na stałe zakotwiczyć w pierwszej drużynie Realu i został sprzedany do Valladolid za 3 miliony euro.
W pierwszym swoim sezonie w nowym klubie rozegrał 20 spotkań, w których strzelił tylko jednego gola i dlatego nie przekonał do końca kibiców i władz Valladolid. Został wypożyczony do Derby County, gdzie spisywał się naprawdę całkiem nieźle. Jak na zawodnika, który całkowicie zmienił otoczenie, bardzo szybko się zaaklimatyzował i wydawało się, że jego kariera nabierze rozpędu. Jednak niestety nie wszystko potoczyło się po jego myśli i przez kolejny sezon grał w rozgrywkach Segunda Division.
Rok 2013 był kluczowy dla Alberto Bueno. Zmienił otoczenie i trafił do Rayo Vallecano. W klubie z Madrytu od początku czuł się bardzo dobrze, co przekładało się na jego dyspozycję na boisku. Już w pierwszym sezonie w nowym klubie strzelił 11 bramek i zaliczył pięć asyst, co pokazywało, że Hiszpan jest zawodnikiem o naprawdę dużych możliwościach.
Jednak dopiero teraz Bueno ma najlepszy okres w swojej karierze. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Hiszpan nie jest typowym środkowym napastnikiem, a mimo to zdobywa sporo bramek. Potrafi strzelić ładnego gola z dystansu, ale także ma instynkt snajpera, który pozwala mu na strzelanie bramek z bliskich odległości. Bueno także bardzo dobrze gra głową i to właśnie tą częścią ciała strzela sporo goli. Oprócz tego, że strzela bramki, to także potrafi bardzo dobrze wypracować dogodne sytuacje swoim kolegom. Gdy zawodnik jest w formie, to praktycznie wszystko mu wychodzi i tak właśnie jest w tym sezonie z Alberto Bueno.
Ma on już 26 lat. Jest to wiek, w którym zawodnik musi już pokazywać pełnię swoich możliwości, jeżeli chce jeszcze zaistnieć w światowym futbolu. Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawe, że dopiero teraz jego forma tak wystrzeliła w górę. Zapowiadał się bardzo dobrze, ponieważ był nawet królem mistrzostw Europy do lat 19, ale później jego kariera jakoś się nie układała. Ten sezon wygląda dla Bueno jak z bajki. Strzela bramki na zawołanie i jest jednym z najlepszych hiszpańskich strzelców występujących w poważnych ligach europejskich.










