Już w najbliższą sobotę Polonia Bytom podejmie na własnym boisku olsztyński Stomil. W składzie bytomskiej drużyny znajdzie się wychowanek „Dumy Warmii”, urodzony w Olsztynie Paweł Alancewicz.
– Jestem wychowankiem Stomilu, w klubie znam prawie wszystkich chłopaków, grałem z nimi cztery lata w Olsztynie. Można powiedzieć, że znamy się jak łyse konie. Fajnie, że tutaj teraz przyjadą, ale na pewno ja, jako piłkarz Polonii Bytom, nie będę miał na boisku sentymentów. Trzeba wyjść, grać i walczyć o punkty, bo ich nam potrzeba – powiedział 23-letni pomocnik.

– Powiem szczerze, że jakoś specjalnie się nie mobilizuję, chociaż wiadomo, że to nie będzie dla mnie zwykły mecz, bo w Stomilu wychowywałem się jako piłkarz. Na pewno chcę zdobyć trzy punkty dla Polonii i to jest dla mnie bardzo ważne. Ale jeżeli chodzi o ciśnienie czy w ogóle jakieś dodatkowe emocje, to raczej nie. Dla mnie to będzie po prostu miłe spotkanie z kolegami – dodał wychowanek Stomilu.
Olsztynianin nie chciał powiedzieć, kto dla niego jest faworytem sobotniego spotkania. – Ja nie lubię obstawiać, tak że nie zastanawiam się nad tym, kto będzie faworytem. Staram się myśleć tylko o tym, żeby zdobyć trzy punkty.
Paweł Alancewicz w pierwszej drużynie Stomilu występował od sezonu 2007/2008. Po czterech sezonach przeszedł do Polonii Bytom, której barwy reprezentuje już drugi rok.











