Piłkarze Trabzonsporu przylecieli już do Warszawy i mają za sobą przedmeczową konferencję prasową. Co do powiedzenia miał Mustafa Akcay, szkoleniowiec ekipy?

Przed nami 4. kolejka Ligi Europy – Legia Warszawa podejmie w niej turecki Trabzonspor. Po trzech spotkaniach fazy grupowej wtorkowy rywal mistrza Polski ma na koncie siedem oczek i wszystko wskazuje na to, że awansuje do następnej rundy rozgrywek. Według szkoleniowca przyjezdnych awans jest blisko: – Moim zdaniem do wyjścia z grupy wystarczy dziesięć punktów.
Co ma być mocną stroną gości? – Trzymamy się swojej osi gry i ona wyznacza nasz system. Na boisku tworzymy kolektyw i to on jest najważniejszy – dodaje trener Turków, któremu wyjątkowo spodobało się przywitanie zespołu na lotnisku, gdzie pojawiło się wielu kibiców: – To mi się bardzo podobało. Takie organizacje jak UE i NATO dążą do połączenia w każdej dziedzinie. Zmienia się również podejście do piłki nożnej. Chciałbym, aby w przyszłości kibic Trabzonsporu zabrał kibica Legii na mecz Fenerbahce w Stambule – kończy opiekun rywala Legii.











