Nowy trener Realu Saragossa, Javier Aguirre, wymaga od swoich zawodników, by każdy czekający ich mecz ligowy traktowali jak finał. Nowy klub Meksykanina, który zastąpił niedawno Jose Aurelio Gaya, zajmuje ostatnie miejsce w hiszpańskiej Primera Division.
Aguirre, były trener m.in. Osasuny i Atletico Madryt, zapewnia kibiców Realu Saragossa, że widzi możliwości na poprawę losu tej drużyny i że w sytuacji, w której się ona znalazła, może być już tylko lepiej.
– Spędziłem w Hiszpanii siedem lat i odkąd tu jestem, zawsze spotykałem się z szacunkiem do Realu Saragossa. Uważam, że to wielki klub i jestem podekscytowany misją, którą mi tutaj powierzono. To bardzo ważny krok w mojej karierze. Piłkarze mieli ostatnio trudności, ale jeśli wszyscy będziemy wzorowo współpracować i wierzyć w końcowy sukces, osiągniemy go. Musimy w każdym meczu grać tak, jakbyśmy grali w finale.
Meksykanin wypowiedział się również o jakości swojego zespołu:
– Mamy piłkarzy, których umiejętności, by grać w piłkę na tyle dobrze, byśmy mogli bez problemu się utrzymać. Mam nadzieję na wyzwolenie w tych chłopakach chęci zwycięstwa, chciałbym także, żeby cieszyli się grą, wtedy staną się rywalem trudnym dla każdego. Nie mam jednak czarodziejskiej różdżki i nie wiem, czy się to uda. Na pewno potrzebuję wsparcia La Romerady. Apeluję do fanów: potrzebujemy was, bądźcie cierpliwi.
Pierwszym sprawdzianem Aguirre będzie poniedziałkowy mecz Realu Saragossa z Getafe.










