W środę Real Madryt zmierzy się z Olympique Lyon w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na „Królewskich” ciąży ogromna presja tego meczu, gdyż od ośmiu lat odpadają na tym etapie rozgrywek. Według Emmanuela Adebayora presja towarzysząca temu spotkaniu może tylko pozytywnie podziałać na jego kolegów z drużyny.
– To będzie trudny mecz, ale bardzo ważny, gdyż naszym celem jest awans do ćwierćfinału. Jesteśmy gotowi, aby wygrać Ligę Mistrzów. Myślę, że widać to na naszych twarzach. Oczywiście jest presja, ale tylko pozytywnie może wpłynąć na zespół – mówił Adebayor na konferencji prasowej.

Napastnik zwrócił także uwagę, że tego dnia piłkarze „Los Blancos” będą potrzebowali pełnego wsparcia kibiców. – Musimy grać tak, jakby było nas dwunastu na boisku. Wierzę, że publiczność może być naszym dwunastym zawodnikiem. Jestem pewien, że na stadion przyjdzie mnóstwo fanów i spodziewam się pełnego dopingu przez cały mecz.
Togijczyk stwierdził również, że zrobi wszystko, aby osiągnąć kolejną rundę i nie jest istotne to, czy rozpocznie mecz na ławce. – Byłbym szczęśliwy, gdybym zagrał 90 minut, ale wystarczy mi tylko 20. Najważniejsze dla mnie jest to, że jako zespół musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby dotrzeć do ćwierćfinału. Benzema jest teraz w bardzo dobrej formie. Zdobył bramkę w pierwszym meczu i mam nadzieję, że w kolejnym to powtórzy – zakończył Adebayor.
Pierwsze spotkanie we Francji zakończyło się remisem 1:1, co przed rewanżem daje przewagę Realowi Madryt.











