Już z sobotę reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegra mecz z Gruzją w walce o Euro 2016. W piątek natomiast odbyła się konferencja prasowa obu drużyn, podczas której trener Adam Nawałka uchylił nam rąbka tajemnicy co do jutrzejszego składu. W imieniu gości wypowiadali się obrońca, Guram Kashia, oraz trener, Kakhaber Tskhadadze. który oznajmił, że urazu nie zdążył wyleczyć Lewan Mczedlidze, a z powodu nadmiaru kartek nie zagra Dżaba Kankawa.
Już na samym początku Adam Nawałka zaznaczył, że jest bardzo zadowolony z przygotowań do sobotniego spotkania. – Plan wykonaliśmy w stu procentach – mówi selekcjoner. Trener reprezentacji Polski przyznał również, że tylko jeden z kadrowiczów boryka się z problemami zdrowotnymi. – Poza Kownackim wszyscy są gotowi do gry. Mieliśmy trochę kłopotów na początku zgrupowania, ale dzisiaj wszystko już w porządku. Pozostaje rozruch – zapewnił 57-latek. – Czeka nas bardzo ważny mecz. Przygotowaliśmy się na trudne spotkanie, ale jesteśmy też pełni wiary we własne umiejętności. Drużyna cały czas robi postępy, widać to chociażby na treningach – zakończył.
Zapytany o zmęczenie zawodników po niedawno zakończonym sezonie, były szkoleniowiec Górnika Zabrze uspokoił wszystkich, że zawodnicy są w dobrej formie. – Przeprowadzaliśmy wybrane testy. Sprawdzaliśmy poziom zmęczenia i wydolność. Muszę wszystkich uspokoić – wszystko jest w porządku. Mam duże zaufanie do zawodników. Czerwiec to termin do gry, ale nie było problemów z przygotowaniem piłkarzy. Nie mam żadnych obaw, drużyna pod względem motorycznym prezentuje się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o sferę mentalną, też jestem spokojny – zapewnił Nawałka. Selekcjoner nie chciał jednak wyznać, kto wybiegnie jutro od pierwszych minut. – Mogę tylko zdradzić, że numerem jeden będzie Łukasz Fabiański.
Grzegorz Krychowiak przyznał, że 4:0 z pierwszego meczu nie odzwierciedla przebiegu wydarzeń, podczas których dopiero stałe fragmenty gry pozwoliły nam grać z większą swobodą. – Gruzja ma lepszy zespół niż w listopadzie. Czeka nas trudny mecz – powiedział Polak. Zdobywca Ligi Europy przyznał również, że boisko jest w znacznie lepszym stanie niż przed kilkunastoma dniami w finale, w którym miał okazję wystąpić. – Mieliśmy okazję wyjść na murawę i boisko wygląda dużo lepiej. Nie widzę żadnych problemów, bo obie drużyny będą miały takie same warunki do gry – zakończył 25-latek.
W Warszawie utrzymuje się bardzo wysoka temperatura. Specjaliści przewidują, że w sobotni wieczór termometry mogą wskazywać nawet 28 stopni. Grający w Arabii Saudyjskiej Łukasz Szukała, który jest przyzwyczajony do takich warunków atmosferycznych, został zapytany, czy taka pogoda może mieć wpływ na grę piłkarzy. – Jak dla mnie to w Warszawie jest trochę zimno, u mnie w Arabii Saudyjskiej jest o wiele cieplej – zażartował blisko dwumetrowy obrońca. – Nie będzie to jednak duży problem. Jesteśmy dobrze przygotowani – dodał Szukała. Podobnego zdania jest Kakhaber Tskhadadze. – Trenowaliśmy w Austrii, więc daleko od Gruzji. Poza tym wszyscy nasi piłkarze grają w Europie i codziennie mieliśmy treningi o 16, więc temperatura nie ma znaczenia – powiedział Gruzin.












