Dobiegła końca transferowa saga z udziałem Charliego Adama. Kapitan Blackpool pomyślnie przeszedł badania medyczne w Liverpoolu i za 8,5 miliona funtów stał się zawodnikiem „The Reds”.
– Jestem zaszczycony tym transferem. To był długi proces, ale wszystko poszło się po mojej myśli i mam nadzieję, że będzie to udany okres w mojej karierze. Cieszę się, że będę pracował z Kennym Dalglishem. To wspaniały menedżer, który cieszy się ogromnym szacunkiem wśród graczy – powiedział Adam po podpisaniu kontraktu.
Szkocki pomocnik nie ukrywa, że marzy o wygrywaniu z Liverpoolem wielu trofeów.
– W futbolu chodzi o wygrywanie. Każdy piłkarz o tym marzy. Ten klub na przestrzeni lat regularnie zdobywał trofea, więc należy do tego wrócić. Tego od dawna brakuje w Liverpoolu – podsumował nowy nabytek „The Reds”.
25-letni Charlie Adam jest wychowankiem Glasgow Rangers, a od stycznia 2008 roku bronił barw Blackpool. Szkot był zdecydowanie najlepszym graczem „Mandarynek” i w zakończonym spadkiem z Premier League sezonie 2010/2011 wystąpił w 35 meczach ligowych i strzelił w nich dwanaście goli.










