5 listopada 1964 roku w Oko (Ghana) na świat przyszedł Abedi Ayew, jedna z największych ikon afrykańskiego futbolu. Zawodnik szybko zyskał przydomek Abedi Pele, z którym jest kojarzony po dziś dzień, a swoją grą zachwycił sporą część piłkarskiego świata.
Ghańczyk był jednym z prekursorów futbolu w Afryce. Obok Rogera Milli był jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy z Czarnego Lądu. Do tej pory w rankingach na najlepszego piłkarza w historii Afryki plasuje się na wysokich miejscach. Jak wyglądały jego życie i kariera?
Dzieciństwo i debiut w kadrze
Jak to często bywa w przypadku afrykańskich rodzin, piłkarz pochodził z biednej familii. Od najmłodszych lat musiał ciężko pracować, aby zarobić na życie i pomóc rodzinie w utrzymaniu się. Podejmował się ciężkiej pracy fizycznej, która kosztowała go wiele czasu i zdrowia.
Wolny czas spędzał na graniu w piłkę z kolegami na ulicy. Dzieci wychowujące się w Afryce traktują futbol jako odskocznię i możliwość wybicia się i zarobienia na godne życie. Lokalni skauci często wypatrują na ulicach młode perełki i dają im szansę pokazania się na treningach.
Ayew, mając kilkanaście lat, trafił do szkółki Great Falcons. Tam szybko zauważyli go skauci Real Tamale United. Nastolatek szybko wprawił w zachwyt trenera pierwszej drużyny. W wieku 16 lat zadebiutował w seniorskiej drużynie Realu. Młokos szybko zaimponował ludziom obserwującym ligę ghańską i już rok później dostał powołanie do reprezentacji. W swoim debiucie w barwach „Czarnej Gwiazdy” zaliczył dwie asysty po wejściu z ławki rezerwowych i po raz kolejny dał o sobie znać. Rok później został delegowany do kadry na Puchar Narodów Afryki, który został ostatecznie przez Ghanę wygrany. Mając zaledwie 18 lat na karku, podniósł puchar za wygranie PNA!
Wyjazd do Kataru i Szwajcarii
Nasz bohater po sięgnięciu po Puchar Narodów Afryki zdecydował się na wyjazd do Kataru. Wzbudził on zainteresowanie Al Sadd i postanowił spróbować swoich sił w azjatyckim futbolu. Po raptem kilku meczach i sięgnięciu po puchar księcia Kataru wyjechał do szwajcarskiego FC Zurich.
W ekipie ze Szwajcarii również nie zagrzał miejsca na długo. Drużyna znad rzeki Limmat szybko zrezygnowała z jego usług pomimo strzelenia 9 bramek w 18 meczach. Piłkarz postanowił zrobić krok wstecz i wrócić na Czarny Ląd.
Afrykańska przygoda
Piłkarz po pobycie w Azji i Europie wrócił do Afryki. Wylądował w benińskim AS Dragons FC. Ghańczyk i tam nie został na długo. Zaliczył osiem bardzo dobrych występów i po raz kolejny wzniósł trofeum. „Smoki” w tamtym sezonie sięgnęły po Puchar Beninu!
Jedną z najlepszych drużyn w Beninie postanowił zmienić na Real Tamale United. Pele właśnie w tym klubie się wybił i to stamtąd wyruszył w świat. Piłkarz po raz kolejny wytrwał w klubie raptem kilka miesięcy i ponownie obrał kierunek na Europę.
Bonjour, France!
Jak wielu piłkarzy z Czarnego Lądu Abedi Pele zawitał do Francji. Często to tam zawodnicy się wybijają i pukają do bram wielkiego futbolu. Tak było i w przypadku Abediego Ayew. Afrykański Pele trafił do grającego w Ligue 2 FC Chamois Niort. W swoim pierwszym i jedynym sezonie 1987/1988 wywalczył z drużyną historyczny awans do ekstraklasy, będąc czołową postacią „Les Chamois”.












