Chelsea Londyn na Stamford Bridge pokonała FC Basel i awansowała do finału Ligi Europy. Pierwszego gola zdobył Mohamed Salah, ale potem do siatki trafiali tylko gospodarze, a konkretnie Fernando Torres, Victor Moses i David Luiz.
Już w 1. minucie świetną okazję do objęcia prowadzenia mieli piłkarze Basel. Niemal z połowy boiska piłkę głową zagrał Steinhöfer, ta minęła całą linię obrony i trafiła do Strellera. Ten jednak uderzył bardzo źle i futbolówka minęła słupek. Chelsea odpowiedziała w 9. minucie. Hazard zagrał do Torresa, ten świetnie z pierwszej piłki odegrał do wbiegającego w pole karne Lamparda, którego strzał zatrzymał się na słupku. Początek meczu był bardzo wyrównany, ale nie należał do najciekawszych. Obie ekipy miały problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, gdyż żadna z nich nie chciała jako pierwsza stracić bramki. W 18. minucie Torres postanowił przetestować Sommera. Hiszpan uderzył z linii pola karnego tuż przy słupku, ale bramkarz gości wyciągnął się jak struna i sparował piłkę na rzut rożny. Chwilę później Sommer musiał interweniować po strzale Luiza. Streller postanowił zrewanżować się za słabe uderzenie z początku meczu i omal nie zdobył gola sezonu. Po dalekim przerzucie Steinhöfera Streller z dość ostrego kąta uderzył zewnętrzną częścią stopy z woleja na bramkę, jednak nieznacznie się pomylił.
Po pół godziny gry drugą kapitalną okazję do zdobycia gola stworzyła sobie Chelsea. Hazard zbiegł do linii końcowej, odegrał piętą do Mosesa, ten podał na piąty metr do Ramiresa, który uderzył w sam środek bramki, gdzie stał Sommer. Tym razem to Basel odpowiedziało po dziewięciu minutach. Świetną prostopadłą piłkę zagrał Streller, ale Salah w sytuacji sam na sam trafił wprost w Cecha. Przy dobitce Stockera domagano się rzutu karnego, ale sędzia słusznie puścił grę, gdyż piłka trafiła w bark Bertranda. W doliczonym czasie gry goście objęli prowadzenie. Stocker zagrał za obrońców do Salaha, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Cecha.
Na początku drugiej połowy Chelsea doprowadziła do wyrównania. Świetny rajd przeprowadził Hazard i podał do Lamparda, który mocno uderzył zza pola karnego. Sommer odbił piłkę w bok, ale dobiegł do niej Torres i wpakował ją do siatki. Chwilę później drugi cios wyprowadzili gospodarze. Strzał Torresa zamienił się na podanie do Mosesa, który na raty pokonał Sommera. Po godzinie gry stało się jasne, że finalistą zostanie Chelsea. Luiz kapitalnie technicznie uderzył z ponad dwudziestu metrów i trafił w samo okienko bramki. Goście nie zamierzali się poddawać. Strzał Freia z dystansu zatrzymał się na poprzeczce, wcześniej zahaczając jeszcze o nogę Ivanovicia.
Kolejne minuty to przede wszystkim walka w środku pola z lekkim wskazaniem na Chelsea. Podopieczni Rafy Beniteza byli dziś zespołem o klasę lepszym od rywala. Niecały kwadrans przed końcem wreszcie do interwencji został zmuszony Cech, kiedy strzał z dystansu po raz kolejny odbił się od Ivanovicia i sprawił sporo problemów czeskiemu bramkarzowi. W końcówce Sommera starali się pokonać Mata i Torres, ale bramkarz szwajcarskiego zespołu dobrze interweniował. Bardzo efektownie z europejskimi pucharami pożegnali się kibice Basel, którzy w doliczonym czasie gry odpalili race. Jednak to nie oni, a kibice Chelsea mogą świętować awans do finału.










