Z okazji 50-lecia Bundesligi chcemy Was zapoznać z historią piłki nożnej za naszą zachodnią granicą. Zaprezentowaliśmy Wam już ojców-założycieli „Fussballu”. To dzięki nim nad Renem i Łabą mogła rozwijać się piłka nożna.

Ten progres znacznie utrudniły jednak zawirowania polityczne, a konkretnie dwie wojny światowe. Niemcy skupiali się się na zupełnie innych rzeczach niż piłka nożna, choć, jak udowodnił Jakub Machowina w „Opowieści Wigilijnej”, futbol zdążył już na tyle głęboko zakorzenić się w świadomości Niemców, że nawet podczas wojny byli oni w stanie rozegrać mecz piłkarski. Pomimo mało sprzyjających okoliczności futbol za naszą zachodnią granicą rozwijał się, ale brakowało mu scentralizowania. Dość powiedzieć, że sezon 1932/1933 rozgrywano w 55 regionalnych ligach o różnych nazwach. I to przecież w Niemczech, gdzie przecież „ordnung muss sein”. Porządek we wszystkich dziedzinach życia postanowił wprowadzić Adolf Hitler. Nie ominęło to również futbolu. W 1933 roku Niemiecki Związek Piłki Nożnej został włączony do Stowarzyszenia Wychowania Fizycznego III Rzeszy. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. Sukces na wielkiej imprezie mógł być wydarzeniem świetnie służącym nazistowskiej propagandzie, ale niemiecka reprezentacja na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku odpadła już w ćwierćfinałach. Nieco lepiej było na mistrzostwach świata, choć i tu ambicje Niemców na pewno były wyższe. W 1934 roku udało im się wywalczyć trzecie miejsce, po zwycięstwie z Austrią. Cztery lata później, już z Austriakami w składzie (Austria została wcielona do Niemiec), III Rzesza była kandydatem do mistrzostwa. Jednak pod wodzą legendarnego Seppa Herbergera Niemcy odpadli już w 1/8 finału ze Szwajcarią. To był ostatni oficjalny międzynarodowy mecz w wykonaniu III Rzeszy.
Nas jednak bardziej interesuje to, co działo się wewnątrz Niemiec. Rok przed dojściem do władzy NSDAP po raz pierwszy pojawił się pomysł stworzenia jednej, profesjonalnej ligi, której zwycięzca zdobywałby mistrzostwo kraju. Autorem tej idei był ówczesny przewodniczący DFB, Felix Linnemann. Pomysł odrzuciły jednak stowarzyszenia regionalnych lig. W 1933 roku naziści gruntownie przeorganizowali rozgrywki ligowe. Powstało 16 Gaulig (mianem „Gau” określano mistrzów po I wojnie światowej), a ich liczba w późniejszych latach przekraczała 30. Mistrzów poszczególnych Gaulig dzielono na cztery grupy, a ich zwycięzcy grali między sobą na neutralnym terenie (nie licząc roku 193,5 był to Berlin, od 1937 Stadion Olimpijski) w półfinałach i finale. W latach 1933-1945 bezsprzecznie najlepszym zespołem było Schalke 04 Gelsenkirchen, które rokrocznie wygrywało Gauligę Westfalii i sześciokrotnie sięgnęło po mistrzostwo kraju. Sukcesy te były wykorzystywane przez nacjonalistyczną władzę, gdyż Schalke było klubem założonym przez górników i właśnie z nimi głównie kojarzonym. W 1939 roku Gauliga została przemianowana na „Sportbereichsklasse”, gdyż zdaniem ówczesnych władz słowa „liga” było typowo angielskie.










