13. Widzew Łódź : „The Afers”


Mimo, iż Widzew zajmuje bezpieczną jak na razie pozycję, która gwarantuje utrzymanie w Orange Ekstraklasie, to widmo spadku, które ma nie tylko charakter czysto sportowy wisi nad głowami działaczy, piłkarzy i kibiców.


Udostępnij na Udostępnij na

To, że Widzew „handlował” meczami już wiemy, to że było ich 12 także nie jest owiane tajemnicą. Klubowi grożą nie tylko sankcje finansowe, ale i także sportowe. Obecnie klub nie dostał także licencji na grę w I lidze w rundzie wiosennej. To wszystko spowodowało, że Widzew jest jednym z głównych kandydatów do spadku z Orange Ekstraklasy.

Najlepszy mecz: Widzew Łódź- Groclin Grodzisk 1:0

Czy Widzew, mimo wielu problemów zdoła utrzymać się w Ekstraklasie ?
Czy Widzew, mimo wielu problemów zdoła utrzymać się w Ekstraklasie ? (fot. multinews.asinfo.pl)

Mecz, który nie był może porywającym widowiskiem zakończył się minimalnym, ale także zaskakującym zwycięstwem nad zdobywcą Pucharu Polski drużyną Groclinu Grodzisk Wlkp. Gola na wagę 3 pkt. zdobył w 37 minucie meczu Napoleoni.

Najgorszy mecz: Odra Wodzisław – Widzew Łódź 1:1

Wodzisławianie mieli w tym spotkaniu bardzo dużą przewagę, a zdołali strzelić Widzewowi tylko jedną bramkę. Widzew, który zmuszony był grać z kontrataku nie potrafił stworzyć sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Dopiero w doliczonym czasie gry po wspaniałej bramce Piotra Kuklisa udała się „wyrwać” punkty w tym spotkaniu. Mimo wszystko Widzew w tym meczu rozczarował, nie potrafiąc poważniej zagrozić równie słabej jak Łodzianie – Odrze.

Najlepszy zawodnik: Piotr Kuklis

21 letni pomocnik Widzewa jest w tej chwili największą gwiazdą Łodzian. Z meczu na mecz gra coraz lepiej, a warto podkreślić, że karierę rozpoczynał w znienawidzonym przez kibiców Widzewa – ŁKS- ie. Udane występy na boiskach I ligi zaowocowały powołaniem do kadry narodowej na towarzyskie spotkanie z Bośnią i Hercegowiną, w którym Kuklis był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników. Jesienią wpisywał się na listę strzelców 3- krotnie.

Największe rozczarowanie: Stefano Napoleoni

Miał być najjaśniejszym punktem Widzewa w tym sezonie. Po udanych zeszłorocznych rozgrywkach, Stefano Napoleoni „spuścił nieco z tonu”. Nie jest już tym samym błyskotliwym, szybkim i zdecydowanym zawodnikiem co  rok temu. 3 bramki strzelone tej jesieni nie dają zbyt wielkiej radości nie tylko jemu, ale i także kibicom Widzewa. Wszyscy liczą na to, że „przebudzenie” Włocha nastąpi tak szybko jak to tylko możliwe. Oby nie nastąpiło to jednak zbyt późno…

Perspektywy na przyszłość:

Widzew mimo wszystko jest drużyną nad którą wisi widmo degradacji i to nie tylko ze strony sportowej. Jeżeli w klubie nie znajdą odpowiednich rozwiązań i nie podejmą ku temu działań, to wydaje się bardzo prawdopodobne, że być może nawet już wiosną Widzewa w I lidze nie zobaczymy, a szkoda to wielka, bo jak sami wiemy Widzew to zespół z wielkimi tradycjami i takich drużyn potrzeba nam w Orange Ekstraklasie jak najwięcej. 

Już w czwartek kolejną drużyną, która znajdzie się pod „lupą” iGola będzie 12 zespół Orange Ekstraklasy – Cracovia Kraków.

Komentarze
Kamil Kołsut (gość) - 15 lat temu

największe rozczarowanie? chyba jednak grzegorz
piechna

Odpowiedz
Stanisław Hajda (gość) - 15 lat temu

Moim zdaniem Piechna był większym niewypałem niż
Napoleoni. On chyba nawet bramki nie zdobył, a
przecież jest napastnikiem.

Odpowiedz
Mateusz Hankus (gość) - 15 lat temu

Zdecydowanie Grzesiu Piechna..

Odpowiedz
Mateusz Ruchała (gość) - 15 lat temu

nie wyłamie się - gdzie ten Grzegorz?

Odpowiedz
Sebastian Czapliński (gość) - 15 lat temu

że Grzegorz Piechna przybył do Widzewa w trakcie
sezonu, a Stefano jest z drużyną już kolejny sezon,
to mimo wszystko od Włocha, który ostatnimi czasy był
wiodącą postacią Widzewa powinno oczekiwać się więcej
niż od zawodnika, który zespół dopiero poznaje ;) ale
to tylko moje zdanie ;) Pozdrawiam czytelników igola
;)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze