Jesteśmy już za półmetkiem tegorocznych rozgrywek Premier League, dlatego warto zastanowić się, które transfery były najlepsze w letnim okienku. Kto okazał się strzałem w dziesiątkę?
1. Petr Cech – przed sezonem mówiło się, że to brakujący element Arsenalu w walce o mistrzostwo. Golkiper, który sam może wybronić londyńczykom co najmniej dwanaście punktów. Na razie wszystko się sprawdza – „Kanonierzy” przewodzą tabeli, a czeski bramkarz imponuje spokojem i refleksem przy interwencjach. Wenger potrzebował bramkarza, który jest w stanie zapewnić stały, równy i wysoki poziom, a Cech jest pod tym względem idealny.

2. Kevin De Bruyne – czy za takie pieniądze to mógł nie być hit? Angel Di Maria pokazał, że pewne obawy mogły się pojawić. Jednak Belg w ogóle nie przejmuje się kwotą, za jaką został sprowadzony, i gra jak kandydat na piłkarza sezonu. Na razie osiem asyst, pięć goli i prawie 3,5 kluczowych podań na mecz (trzecie miejsce) w Premier League. Patrząc na obecne realia rynkowe, wart każdego wydanego na niego funta. Godny partner Aguero i Davida Silvy.
3. Toby Alderweireld – nie wyszło mu w Atletico, gdzie przegrywał rywalizację z Mirandą i Godinem, ale rok temu pokazał klasę w Southampton. Teraz nie tylko udowadnia, że ma olbrzymie umiejętności, ale wraz z Vertonghenem tworzy najlepszy duet stoperów w Premier League. „Koguty” straciły najmniej bramek w lidze i wielka w tym zasługa belgijskich obrońców. Jakby tego było mało, Alderweireld udziela się także w ofensywie – na swoim koncie ma już po dwa gole i asysty.
4. Dimitri Payet – tekst o wpływie Payeta na West Ham możecie przeczytać tutaj, to chyba najlepsze uzasadnienie wyboru do tego grona.
5. N’Golo Kante – teoretycznie defensywy pomocnik, który ma niespodziewanie duży udział w akcjach ofensywnych „Lisów”. Przewodzi w kategorii przechwytów na mecz, jest drugi pod względem odbiorów, a do tego może pochwalić się golem i dwoma asystami. Imponuje szybkością i tym, jak sprawnie przenosi grę z obrony do ataku. Przy świetnych występach Mahreza i Vardy’ego często niezauważany, a szkoda, bo jest równie ważną postacią dla Leicester jak Cambiasso rok temu.
6. Dele Alli – teoretycznie zakupiony przez Tottenham już zimą, ale dopiero od lata gra na chwałę „Spurs” (wcześniej powrotne wypożyczenie do MK Dons), stąd też jego obecność w rankingu. Już w drugim meczu strzelił bramkę z Leicester i od tego czasu jego znaczenie dla zespołu systematycznie rosło. Obecnie gra tuż za plecami Kane’a i jak na swój wiek imponuje boiskową dojrzałością i dobrym strzałem z dystansu. Jak na razie strzelił pięć goli i trzy razy asystował. Zdążył już zadebiutować i strzelić także dla reprezentacji Anglii, co w pewien sposób także świadczy o jego potencjale.












