Za nami 12. kolejka 1. ligi. Bydgoski Zawisza zwyciężył Wisłę Płock, umacniając pozycję na szczycie tabeli. Na dnie niezmiennie plasują się Olimpia Elbląg i Górnik Polkowice.
Zawisza Bydgoszcz 2:1 Wisła Płock
W spotkaniu inaugurującym 12. kolejkę pierwszej ligi spotkał się lider 1. ligi – Zawisza Bydgoszcz – oraz zespół z dołu tabeli – Wisła Płock. Niespodzianki nie było. Drużyna Zawiszy kontrolowała całe spotkanie i, prowadząc 1:0 po pierwszej połowie, ostatecznie zwyciężyła 2:1. Początek meczu nie należał do najciekawszych. Dopiero po dwudziestu minutach gra zaczęła nabierać tempa. To poskutkowało golem w 23. minucie spotkania. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego przez Zawistowskiego piłkę otrzymał Adrian Błąd. Wbiegł w pole karne i uderzył piłkę. Futbolówka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do bramki. Zawiszanie mieli jeszcze kilka okazji, ale żadna nie poskutkowała golem. Druga połowa rozpoczęła się od podwyższenia wyniku przez gospodarzy. Adrian Błąd urwał się obrońcom, podał piłkę do Zawistowskiego, a ten pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Goście uratowali honor na dziesięć minut przed końcem meczu. Ricardinho po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy umieścił piłkę w bramce Andrzeja Witana. Nie było mowy o wyrównaniu, gdyż ostatnie minuty należały do Zawiszy, który zanotował kolejne trzy punkty w ligowym spotkaniu.
Flota Świnoujście 0:0 Piast Gliwice

Pojedynek, który można było nazwać hitem kolejki. Zapowiadał się dobrze, ale był to jeden z dwóch meczów, w którym nie padła żadna bramka. Jako pierwsi zaatakowali goście. Fernandez poprowadził kontratak, podanie od niego dostał Pietroń, który przestrzelił z bliskiej odległości. Gospodarze nie pozostawali dłużni. Po strzale Tomasza Ostalczyka piłka odbiła się od jednego z obrońców Piasta i przeleciała tuż obok słupka. Pierwsza połowa zakończyła się kolejnym atakiem Piasta. Wojciech Kędziora uderzył piłkę głową, trafiła ona w poprzeczkę i znalazła się pod nogami Urbana, który był zbyt zaskoczony, aby cokolwiek z nią zrobić, i zmarnował okazję na strzelenie bramki do szatni. Flota znów mogła cieszyć się ze szczęścia, kiedy w 55. minucie piłka po strzale Kędziory po raz kolejny uderzyła w poprzeczkę. Mecz okazał się szczęśliwy dla Floty, która na własnym boisku zremisowała z Piastem Gliwice 0:0.
Olimpia Grudziądz 1:1 Termalica Bruk-Bet Nieciecza
W Grudziądzu odbył się mecz, w którym nie brakowało emocji. Już po dziesięciu minutach gry szansę na otwarcie wyniku miał Tafarski, jednak jego strzał wybroniony został przez bramkarza Olimpii – Michała Wróbla. Kilka minut później golkiper gospodarzy wyjmował już piłkę z siatki. Dawid Kubowicz dobrym uderzeniem otworzył wynik spotkania. Na odpowiedź z drugiej strony nie czekaliśmy długo. Paul Grischok dobrze dośrodkował w pole karne, wykorzystał to Janusz Dziedzic, dając wyrównanie swojej drużynie. Cały mecz obfitował w dogodne sytuacje. Olimpia nie wykorzystywała takich szans, że często słychać było na stadionie gwizdy kibiców. Szczególnie aktywny był Janusz Dziedzic, który zmarnował kilka stuprocentowych okazji. Blisko gola byli kilka razy także niecieczenie, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.












