32 drużyny jadą do Rosji z jednym marzeniem, ale tylko jedna 15 lipca wzniesie Puchar Świata FIFA. Wielkie piłkarskie turnieje to dobry czas, żeby zagrać u bukmachera. To właśnie podczas finałów piłkarskich Mistrzostw Świata oraz finałów Mistrzostw Europy padały najbardziej sensacyjne rozstrzygnięcia w historii piłki nożnej.
Każdy kibic pamięta niespodziewany triumf Danii podczas Euro 1992 oraz Grecji na Euro 2004. Kursy na teoretycznie słabsze drużyny są teraz bardzo wysokie i wiele osób postanowiło „dla zabawy” wystawić kupon ze zwycięstwem np. Panamy
Jeżeli jednak zdecydujemy się na obstawianie zakładów na serio, a więc ze sporym prawdopodobieństwem wygrania, trzeba poświęcić na to chociaż chwilę – przeanalizować kursy, sprawdzić ofertę legalnych bukmacherów i skorzystać z kodów promocyjnych.
Typy bukmacherskie
Zobaczmy jak przedstawiają się oferty bukmacherów na Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji.
Po pierwsze – na kogo stawiają? Najniższy kurs – po 6.0 – przypadł Niemcom i Brazylii. To te dwie drużyny mają według typerów największe szanse na zdobycie tytułu. Następna jest Francja (6.5), Hiszpania (8.0) i Argentyna (10.0). Polska plasuje się całkiem wysoko, bowiem zajmuje 14 miejsce z kursem 41.0.
Dlaczego Niemcy? Po pierwsze są naturalnymi faworytami, ponieważ bronią Mistrzostwa Świata. Po drugie od 1998 roku zajmowali miejsce na podium Mundialu. Po trzecie osiągnęli stabilizację na ławce trenerskiej i młodzi piłkarze naturalnie przechodzą z reprezentacji młodzieżowych do pierwszej drużyny.
No i najważniejsze: bo mają świetny zespół. Jeśli na ławce ma usiąść Ter Stegen – czyli jeden z najlepszych bramkarzy ubiegłego roku to o sile Die Mannschaft nie trzeba przekonywać. Neuer, Boateng, Hummels, Kroos, Khedira, Muller to piłkarze, którzy mają już w swoim CV mistrzostwo świata, a na turnieju w Rosji mają dodatkowo wspomóc ich młodzi, zdolni w postawi Timo Wernera czy Juliana Draxlera. Niemcy jak co roku mają kłopot bogactwa, więc niskie kursy na końcowy triumf nie dziwią.
Dlaczego Brazylia? Po klęsce w półfinale sprzed 4 lat nie ma już śladu, dzisiejsza Brazylia imponuje i przede wszystkim nie ma kłopotu przy wyborze napastników (a to był największy problem drużyny z 2014 roku). Gabriel Jesus wyrósł na gwiazdę pierwszego formatu w Premier League, dodatkowo będzie wspierany przez najdroższych piłkarzy świata Neymara i Coutinho.
Brazylia fantastycznie zaprezentowała się w meczach towarzyskich przed imprezą w Rosji, więc warto śledzić to jak będą zmieniać się kursy na Canarinhos, bo być może w tej chwili jest najlepsza okazja, żeby obstawić zwycięstwo Brazylijczyków.
Oczy piłkarskich sympatyków skierowane są również na aktualnych wicemistrzów Europy – Francję. Mamy wrażenie, że trójkolorowi mogliby w Rosji wystawić dwie jedenastki i obie walczyłyby o ostateczny triumf. Chyba największym wyzwaniem dla Didiera Deschampsa – selekcjonera Francuzów – będzie poskromienie ego piłkarzy, którzy usiądą na ławce.
W wyjściowym składzie na pewno zobaczymy Antoina Grezmanna, Mbappe, Pogbę, N’golo Kante czy Llorisa. To wszystko powoduje, że dla analityków bukmacherskich trójkolorowi to obok Niemiec i Brazylii najpoważniejszy kandydat na Mistrza Świata 2018 w piłce nożnej.










