Znamy rozstrzygnięcia w pozostałych dzisiejszych spotkaniach 26. kolejki Premier League. Dwa pojedynki zakończyły się zwycięstwami gospodarzy, w spotkaniu Norwich – Fulham nie oglądaliśmy zaś żadnej bramki.
Norwich 0:0 Fulham
Obie ekipy traktowały dzisiejsze spotkanie jako idealną okazję do przełamania. Gospodarze w tym roku kalendarzowym nie odnieśli jeszcze zwycięstwa, goście od pierwszego stycznia zaledwie dwa razy schodzili zaś z boiska z uniesionymi w górę rękami. Żadnej z drużyn ta sztuka się jednak nie udała, a kibicie nie doczekali się nawet jednego gola. Ten podział punktów oznacza, że zarówno jedna, jak i druga drużyna pozostaną w dolnej części tabeli Premier League.

Swansea 4:1 Queens Park Rangers
Grad goli oglądali kibice, którzy dzisiejszego popołudnia zdecydowali się na oglądanie pojedynku tych drużyn. Po pierwszej połowie mieliśmy dwubramkowe prowadzenie popularnych „Łabędzi” za sprawą trafień Michu i Jose Angela. Druga część gry rozpoczęła się od kontaktowego gola Zamory, na które błyskawicznie odpowiedział jednak Pablo Hernandez. Wynik tego pojedynku ustalił Michu, który w 67. minucie po raz drugi pokonał Julio Cesara.
Stoke City 2:1 Reading
Pojedynek na Britannia Stadium bardzo długo pozostawał nierozstrzygnięty. Pierwsze trafienie oglądaliśmy bowiem dopiero w 67. minucie, kiedy gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Huth. W 81. minucie wynik spotkania podwyższył Cameron Jerome, który pojawił się na placu gry w drugiej połowie. Dwie minuty później kontaktowego gola zdobył Mariappa, ale to wszystko, na co było stać gości.











