Początkowo wyniki mieliśmy poznać dopiero 14 grudnia, jednak organizator miał inne plany i już dziś ujawnił wyniki głosowania. Włoski dziennik „Tuttosport” utworzył plebiscyt w 2003 roku. Wiele prestiżowych nazwisk, które stanowiły w przyszłości o sile piłkarskich potęg, przewijało się przez ranking Włochów.
Plebiscyt jest darzony dużym respektem, piłkarze młodego pokolenia czekają na wyróżnienie w nim, aby później móc już tylko udowodnić, że nagroda nie trafiła w ich ręce z przypadku. Większość z nich traktuje ją również jako potwierdzenie, że są już gotowi, by zwojować piłkarski świat, otworzyć sobie szerzej drzwi do poważnej piłki oraz jeszcze bardziej odcisnąć na niej swoje piętno.
Tu nie ma miejsca na błędy i niedociągnięcia. Najbardziej obiecujący piłkarz występujący w Europie wybierany jest w początkowej fazie sezonu przez 40 dziennikarzy reprezentujących takie prestiżowe media, jak: „Corriere dello Sport”, „La Gazzetta dello Sport”, „Marca”, „L’Equipe”, „Bild”, „The Times”, „Blick”, „De Telegraaf”, „A Bola”, „Sport-Express”, „SportDay” czy „Aftonbladet”.
Kto jednak okazał się osiemnastym w historii „złotym chłopcem” w tym, jakże szalonym, 2020 roku?
10. Vinícius Júnior
Choć brazylijski zawodnik wielokrotnie był uznawany za absolutny top młodego pokolenia, to jego liczby najzwyczajniej w świecie nie powalają. Piłkarz robi wokół siebie dużo szumu, z którego na dłuższą metę zbyt wiele nie wychodzi. Zaczyna to powoli irytować również jego zespołowych kolegów.
20-letni Brazylijczyk występujący w Realu Madryt zebrał łącznie dziewięć głosów. W momencie ogłoszenia wyników do tego czasu rozegrał w tym roku 25 meczów, zdobył cztery bramki i zanotował zaledwie jedną asystę w La Liga. W tym sezonie zdobywał z „Królewskimi” mistrzostwo Hiszpanii oraz Superpuchar Hiszpanii.
Warto przypomnieć, że skrzydłowy znalazł się już w plebiscycie rok temu. Otrzymał wówczas 13 głosów i zajął 13. miejsce.
8. Dominik Szoboszlai / Bukayo Saka
Obaj zawodnicy otrzymali po 13 głosów. Najpierw jednak parę słów o pierwszym z nich.
Szoboszlai zrobił ostatnio wokół siebie dużo szumu podczas eliminacji do mistrzostw Europy 2020. To właśnie on zapewnił Węgrom awans na największe wydarzenie piłkarskie Europy, uciekając obrońcom, po czym zdobywając bramkę na wagę awansu z około 20 metrów w spotkaniu barażowym przeciwko Islandii.











