Weekend w Holandii był bardzo emocjonujący. Przede wszystkim zmienił się lider, PSV przegrało swój mecz, a na pierwsze miejsce wskoczył Ajax. Z walki o tytuł chyba ostatecznie wypisuje się Twente, które uległo na własnym stadionie Vitesse. Tempa nie zwalnia Feyenoord, który wygrał trzeci mecz z rzędu.
SC Heerenveen – PSV Eindhoven 2:1
W sobotni wieczór doszło do największej niespodzianki w tej kolejce. PSV nie sprostało Heerenveen. Goście stracili przez to fotel lidera. Jeśli podopieczni Dicka Advocaata nadal będą prezentować tak nierówną formę, to o odzyskaniu mistrzowskiego tytułu mogą tylko pomarzyć. Heerenveen natomiast jest na fali, to już trzecia wygrana z rzędu, dzięki której zespół coraz bardziej zbliża się do strefy play-off. Mecz obserwował Michał Kulesza, jego relacja dostępna jest tutaj.

– Myślę, że stworzyliśmy świetne widowisko. Ale niestety przegraliśmy. Gra rywali sprawiła, że wiele naszych podań trafiało pod nogi zawodników z Fryzji. Wywierali oni na nas nieustanną presję i dlatego wygrali. W pierwszej połowie zostaliśmy zdominowani, natomiast w drugiej części meczu obraz gry uległ zmianie, mój zespół był zupełnie inny. Mieliśmy swoje szanse, aby ten mecz zremisować, lecz niestety nie udało nam się – powiedział na konferencji prasowej trener PSV, Dick Advocaat.
Roda JC Kerkrade – Feyenoord Rotterdam 0:1
Z dotychczasowym liderem punktowo zrównał się za to Feyenoord. Drużna z Rotterdamu już od kilku tygodni prezentuje wysoką formę. Co prawda przydarzyła jej się porażka z Zwolle, lecz z perspektywy czasu widzimy, że był to tylko wypadek przy pracy. Przy nierównej formie Ajaksu i PSV dość prawdopodobnym scenariuszem jest powrót mistrzowskiego tytułu po 14 latach do Rotterdamu. W niedzielnym meczu przeciwko Rodzie goście zwyciężyli co prawda tylko jedną bramką, lecz to oni w przekroju całego spotkania zaprezentowali się lepiej.
Do składu Feyenoordu po kontuzji powrócił Martins Indi, który podczas meczu pokazał się z dobrej strony. W pierwszej połowie przewagę osiągnęli goście, co w 30. minucie zdołali udokumentować bramką. Do siatki trafił niezawodny Graziano Pelle, dla którego był to już 20. gol w sezonie. W drugiej połowie do głosu doszli gospodarze i to oni w dużej mierze kontrolowali przebieg gry. Stworzyli sobie kilka sytuacji, lecz na posterunku stał Erwin Mulder. Ostatecznie to jednak przyjezdni zdobyli komplet punktów. Całe spotkanie w barwach Rody rozegrał Mateusz Prus, natomiast Mikołaj Lebedyński pojawił się na boisku w 82. minucie.
Ajax Amsterdam – FC Zwolle 3:0











