Znamy już ostateczną finałową trójkę nominowanych w corocznym plebiscycie piłkarskim, w którym przyznawana zostaje nagroda Złotej Piłki FIFA. Na podstawie głosów oddanych przez kapitanów i selekcjonerów wszystkich reprezentacji narodowych zrzeszonych w najważniejszej federacji piłkarskiej, a także dziennikarzy z całego świata 11 stycznia na najlepszego zawodnika roku zostanie wybrany Lionel Messi, Cristiano Ronaldo bądź Neymar.
W oficjalnym studiu nagraniowym FIFA, z którego poznaliśmy ostateczną pulę nazwisk nominowanych w poszczególnych kategoriach, wraz z już dość dobrze znaną prezenterką Kate Abdo zasiedli były legendarny piłkarz reprezentacji Holandii oraz m.in. Juventusu Turyn Edgar Davids i najlepsza obecnie piłkarka świata, reprezentantka Niemiec i zawodniczka VfL Wolfsburg – Nadine Keßler. Obydwoje w roli faworyta postawili argentyńskiego gracza Barcelony (Holender, zapytany przy okazji o to, przeciwko komu najbardziej obawiałby się zagrać spośród nominowanych, postawił właśnie na Leo). Przyjrzyjmy się jednak pokrótce całej trójce nominowanych oraz spróbujmy ocenić ich szanse na zdobycie trofeum za rok 2015.
Lionel Messi

Wydaje się, że „El Messias” jest najbardziej zrozumiałym wyborem w dzisiejszej selekcji. W kończącym się powoli roku osiągnął on niezwykłe piłkarskie wyniki, bijąc przy okazji takie rekordy, jak: największa liczba strzelonych bramek w historii Barcelony (399), największa liczba strzelonych bramek w historii Ligi Mistrzów UEFA (74) oraz największa liczba strzelonych bramek w historii ligi hiszpańskiej (253). W sezonie 2014/2015 w 56 występach trafił do siatki 58 razy, asystował zaś 27 razy. W aktualnym sezonie w 13 występach zdobył dziewięć bramek i zanotował trzy asysty. Według większości komentatorów i ekspertów futbolu oraz bukmacherów to on jest zdecydowanym faworytem w zbliżającym się finale konkursu FIFA.
Cristiano Ronaldo

Wielu twierdzi i twierdziło, iż 30-letni Portugalczyk za ten rok nie zasłużył na znalezienie się w ostatecznym trio nominowanych, jednak pobite przez niego rekordy oraz bramki i asysty znajdujące się na jego koncie w roku 2015 mówią zupełnie co innego. „CR7” pobił w nim takie rekordy jak najlepszy strzelec Realu Madryt w historii europejskich pucharów czy Ligi Mistrzów (kolejno 71 i 69 goli), a także przegonił Raula Gonzaleza w klasyfikacji na najlepszego strzelca w historii „Los Blancos” (326 bramek). W sezonie 2014/2015 w 54 występach trafiał 61-krotnie, asystował swoim partnerom 22 razy. Obecny sezon to 18 występów Ronaldo, 16 goli i cztery asysty.











