Zimowe okienko transferowe w Holandii trwało od 5 stycznia do 2 lutego. W tym czasie w klubach dochodziło do zmian kadrowych. W niniejszym artykule przedstawimy pięć najlepszych naszym zdaniem transferów „do klubu”, które poczyniły ekipy Eredivisie.
1. Marco van Ginkel (Chelsea Londyn -> PSV Eindhoven)

23-latek jest wychowankiem Vitesse Arnhem. W 2013 roku jako wyróżniający się gracz holenderskiej ekstraklasy przeniósł się do Chelsea Londyn. Kariera Holendra w zespole „The Blues” dotychczas nie wygląda kolorowo. W pierwszym zespole rozegrał zaledwie dwa oficjalne spotkania i co roku jest wypożyczany do innych klubów. Najpierw był Milan, następnie Stoke City, a kilka dni temu o jego wypożyczeniu poinformowało PSV Eindhoven.
Bez wątpienia jest to gracz, który może zaistnieć wiosną na boiskach Eredivisie. Cechują go dobra kontrola nad piłką, niezła technika oraz świetne podanie. Jego plusem jest to, że będąc na wypożyczeniach, grał dość regularnie, więc na pewno wytrzyma trudy sezonu. Sądząc po ruchach działaczy Chelsea, wciąż wierzą oni w pomocnika. Liczą, że dzięki grze w innych klubach będzie gotów powalczyć o pierwszy skład zespołu ze Stamford Bridge. Jeżeli van Ginkel nie zatracił umiejętności, jakie prezentował, będąc graczem Vitesse, na pewno bardzo pomoże mistrzom Holandii w walce o obronę tytułu.
2. Renato Tapia (Twente Enschede -> Feyenoord Rotterdam)
Peruwiańczyk trafił do Holandii w 2013 roku jako 18-latek. Został zaproszony na testy do Twente Enschede, które współpracowało z jego ówczesnym klubem — Esther Grande de Benin. Po kilku treningach dostał propozycję kontraktu, który oczywiście podpisał. Tapia w zespole „The Tukkers” stał się jednym z liderów na boisku. Imponował spokojem i dobrym rozegraniem piłki. W styczniu pojawiła się szansa zrobienia kroku naprzód w karierze i postanowił przejść do Feyenoordu. Jak sam mówi: — To dla mnie duży krok do wielkiego klubu. Jestem więc zadowolony i dumny, że jestem teraz Feyenoorder. Czuję się bardzo dobrze i miło jest nosić tę koszulkę.
Mimo radości z transferu nie zapomina o Twente, dzięki któremu stał się uznanym graczem w Holandii. – Jestem wdzięczny FC Twente za szansę, jaką mi dało. Miałem możliwość rozwijać się jako piłkarz. Po przyjściu do Rotterdamu nie mógł wystąpił w pierwszych dwóch spotkaniach, ale najprawdopodobniej będzie gotowy na De Klassieker z Ajaksem.
https://www.youtube.com/watch?v=SjsGxa1PQ88
3. Zakaria El Azzouzi (Ajax Amsterdam -> Twente Enschede)












