Mundial już za nami, a to oznacza, że coraz więcej lig wraca do gry. Przed nami także już za chwilę zimowe okienko transferowe, które przyniesie wiele zmian klubów. Nas standardowo najbardziej interesuje los polskich piłkarzy, a już od jakiegoś czasu na temat niektórych pojawia się coraz więcej doniesień. Możemy się spodziewać kilku ciekawych polskich transferów, ale także należy mieć na uwadze tych, którzy nad zmianą swojego klubu muszą myśleć ze względu na brak perspektyw na rundę wiosenną.
Rozchwytywany Żurkowski – do jakiego klubu trafi?
Latem spodziewaliśmy się tego, że Szymon Żurkowski długo nie posiedzi w Fiorentinie. Oczywiście z uwagi na fakt, że nie miał tam zbytnio szans na regularną grę. Wszystko jednak toczyło się bardzo ślamazarnie i dopiero w końcówce okienka zaczęły się pojawiać jakiekolwiek konkrety w kontekście odejścia z klubu. Najbardziej grany był powrót do Empoli, ale trudne rozmowy między klubami nie znalazły pozytywnego zakończenia i reprezentant Polski musiał zostać we Florencji. Cała ta sytuacja niezbyt podobała się Vincenzo Italiano, gdyż Żurkowski kompletnie nie widniał w jego planach. Styl jego gry nie był taki, jakiego oczekiwał trener Fiorentiny.
Runda jesienna zdecydowanie potwierdziła te doniesienia:
– 30 minut w Serie A,
– 48 minut w Lidze Konferencji.
To jest cały dorobek Szymona Żurkowskiego w Fiorentinie. Jedynym jakimkolwiek ratunkiem na łapanie większej liczby minut była reprezentacja. Tam 25-latek łącznie rozegrał 325 minut i bardzo niespodziewanie zapracował na powołanie na mundial w Katarze. No może nie aż tak bardzo niespodziewanie, zważywszy na to, jaką opinię ma o nim już były selekcjoner. Fakt był jednak taki, że nie było wielu podstaw do tego, by zabierać zawodnika kompletnie odstawionego w piłce ligowej.
Na co możemy liczyć zimą w kontekście Żurkowskiego? Zainteresowanie jego usługami jest olbrzymie. Kilka tygodni temu wydawać się mogło, że jego nowym klubem zostanie Sampdoria. Ten temat potem ucichł i na ten moment nie wraca. Sam zawodnik bardzo chciałby wrócić do Empoli, gdzie czuł się najlepiej. W tym momencie jednak bardzo grany jest temat ewentualnych przenosin do Salernitany.
Ze strony klubu „Bordowych” jest spora determinacja, by sprowadzić Polaka do siebie, ale nadal trzeba czekać na większe konkrety. W tle pojawia się jeszcze Bolonia, Spezia i nadal Empoli, które jednak zdaniem włoskich mediów wciąż jest daleko od konkretów.











