Radomiak Radom zaskoczył nas bardzo pozytywnie w rundzie jesiennej. Zespół w połowie rozgrywek zwolnił trenera João Henriquesa i zatrudnił dobrze znanego w polskim środowisku Gonçalo Feio. Zmiana ta sprawiła, że Radomiak wszedł na wyższe obroty i zdobył 10 z 15 możliwych punktów. Aktualnie znajduje się na 7. miejscu w tabeli ze stratą zaledwie czterech oczek do lidera. Czy w trakcie zimowej przerwy wejdzie na jeszcze wyższy poziom i potwierdzi swoją formę?
Kierunek Portugalia!
Radomiak na swoje zgrupowanie wyjechał do Moncarapacho w Portugalii. Na przygotowania wyjechało 25 piłkarzy łącznie z czterema zawodnikami akademii. Drużyna rozegrała tam trzy spotkania z portugalskimi drużynami. Farense, Portimonese oraz lokalne Moncararapachenese to ekipy, które próbowały pokonać drużynę Feio w spotkaniach sparingowych. Jak się okazało, ani jedna z nich nie zdołała wygrać.
Prezentujemy Wam kadrę, która jutro rano uda się do Portugalii! ✈️#BomDiaAlgarve 🇵🇹 pic.twitter.com/0d8Eoydyuk
— Radomiak Radom (@Radomiak_Radom) January 9, 2026
Sparingi
Drużyna z Radomia swoje mecze kontrolne rozpoczęła jeszcze w Polsce. 9 stycznia rozegrała spotkanie ze Zniczem Pruszków, które zakończyło się pewną wygraną 3:1. Pomimo stracenia bramki już w 3. minucie podopieczni Gonçalo Feio zdołali odwrócić losy spotkania. Dwie bramki wysuwające ich na prowadzenie strzelił Christos Donis, który w tym sezonie wcześniej nie trafiał ani razu do siatki rywala. Zwycięstwo przypieczętował niezawodny w ostatnim czasie Jan Grzesik.
10 stycznia Radomianie wyruszyli na przygotowania do Portugalii i cztery dni później rozegrali pierwszy mecz z Moncararapachenese, który pewnie zwyciężyli 4:0. Mecz był mocno jednostronny, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że jest to drużyna z 4. poziomu rozgrywkowego w Portugalii. Spotkanie rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie, gdyż to w niej padły wszystkie bramki. Dwa gole na otwarcie spotkania trafił Abdoul Tapsoba i potem kolejno Capita oraz Vasco Lopes dobili rywala.
19 stycznia Radomiak intensywnie zakończył wyjazd, rozgrywając dwa sparingi. Pierwszy z nich miał miejsce przeciwko Farense, które znajduje się w strefie spadkowej drugiej ligi portugalskiej. Tak jak można było się spodziewać, nie było to wielkie wyzwanie dla polskiej drużyny. W pierwszej połowie do bramki trafił jedynie Joao Pedro, lecz druga część spotkania była pełną dominacją Radomiaka. Bramki zdobyli Elves Balde, ponownie Vasco Lopes oraz dwa razy Maurides. Mecz zakończył się zwycięstwem 5:0.
Ostatni sparing miał miejsce z Portimonense, które znajduje się miejsce nad strefą spadkową w 2. lidze portugalskiej. Ze wszystkich był to zdecydowanie najmniej intensywny mecz. Na początku spotkania wynik otworzył dla Radomiaka Adrian Dieguez. Prowadzenie nie trwało jednak zbyt długo i jeszcze w pierwszej połowie po pechowej interwencji Filipa Majchrowicza drużyna z Portugali wyrównała stan rywalizacji. W drugiej połowie pomimo wielu prób nikomu nie udało się trafić do siatki i mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Ostatecznie Radomiak kończy okres przygotowawczy z trzema wygranymi i remisem, a to wszystko z bilansem bramkowym 13:2. Jest to świetny wynik, lecz nie można zakładać, że z taką samą formą będzie występował na krajowych boiskach. Drużyny, z którymi się mierzył, są kilka poziomów niżej niż polska ekstraklasa. Trzeba oczywiście pochwalił zespół Feio za wyniki, gdyż pokazał pełną dominację.

Wielki powrót
Radomiak Radom w zimowym okienku do tej pory nie dokonał wielkich roszad. Po ogromnym przetasowaniu kadry w lecie, gdy z klubem pożegnało się 16 zawodników i dwóch poszło na wypożyczenie, skład trzeba było uzupełnić i do drużyny trafiło 12 nowych graczy. Takie wielkie zmiany z dodatkową zmianą trenera na Gonçalo Feio przyniosły 7. miejsce w lidze. W takim wypadku zarząd nie miał potrzeby dokonywania większych roszad. Udało się ściągnąć byłą gwiazdę PKO BP Ekstraklasy, która miała okazję pracować już pod wodzą Portugalczyka w Legii Warszawa. Luquinhas, bo o nim mowa, rozegrał 46 spotkań podczas kadencji Feio. Jest to wielka postać na ekstraklaswoych boiskach. W barwach Legii 156 spotkań, w których zdobył 25 bramek oraz 21 asyst. Ten sezon spędzał w portugalskiej Santa Clarze, lecz przez brak satysfakcjonującej liczby minut zdecydował się na zmianę środowiska. 29-latek trafił do Radomia za zaledwie 60 tys. euro, co jest sporą promocją w kontekście zawodnika tej klasy.

Potrzebne pożegnania
Z klubem zimą pożegnało się trzech zawodników, dla których nie było już miejsca w drużynie. Najważniejszym z nich był Angolczyk Depú. Napastnik sprowadzony za 200 tys. euro kompletnie nie spełnił oczekiwań — w 10 meczach zdobył tylko jedną bramkę. Klub sprzedał go do Young Africans z Tanzanii za 250 tys. euro.
Drugim odchodzącym był Paulius Golubickas, który trafiał do Radomiaka z dużymi nadziejami. Mimo występów w reprezentacji okazał się sporym rozczarowaniem — rozegrał 12 spotkań i zanotował jedną asystę. Nie przebił się także podczas wypożyczenia do fińskiego KuPS, które zostało skrócone. Kilka dni temu przeszedł za darmo do Žalgirisu Wilno.
Klub opuścił również 21-letni skrzydłowy Guilherme Zimovski. Brazylijczyk zanotował 12 występów, gola i asystę, lecz nie zdołał potwierdzić potencjału, dlatego rozwiązano z nim umowę.

Radomiak Radom w liczbach
- Najlepszymi strzelcami Radomiaka w tym sezonie są Jan Grzesik oraz Maurides – 6 bramek;
- Najwięcej asyst w Radomiaku zdobył Rafał Wolski – 7 asyst;
- Radomiak zdobył w tym sezonie już 35 bramek – 2. najlepszy wynik w lidze;
- Radomiak otrzymał aż 45 żółtych kartek – najwięcej w lidze;
- Radomiak kończy rundę jesienną 5 pozycji wyżej niż w zeszłym sezonie.
Przewidywana jedenastka
Radomiak Radom w tym sezonie nie jest znany ze zmieniania swojej jedenastki. W bramce pewnym elementem jest ściągnięty latem Filip Majchrowicz. Do poprawy są pewne elementy obrony, gdyż w 18 spotkaniach Radomianie zaliczyli zaledwie trzy czyste konta, lecz Polak ma gwarantowane miejsce w jedenastce. Linia obrony to również stały element drużyny. W środku Dieguez wraz z Kingue oraz Grzesik z Zie Outtarą na bokach. Co prawda z kontuzji wraca Wilson-Esbrand i można zakładać, że zawodnik wypożyczony z Manchesteru City będzie chciał wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie.
Najwięcej rotacji obserwujemy w drugiej linii. Pewnym punktem pozostaje Rafał Wolski, natomiast o pozostałe miejsca regularnie rywalizują Ibrahima Camara, Romario Baró, Roberto Alves oraz Michał Kaput. W zależności od ustawienia trener korzysta z różnych profili pomocników – od bardziej defensywnych po ofensywne „ósemki”, co pozwala elastycznie reagować na rywala. Ofensywną trójkę najczęściej tworzą Capita z Mauridesem oraz Vasco Lopesem, aczkolwiek Elves Baldé ma za sobą udany okres w Portugalii, więc również pozostaje realną opcją. Przyjście Luquinhasa daje więcej swobody w ustalaniu składu, ponieważ może zagrać zarówno w pomocy, jak i na skrzydle, co mocno ułatwi jego wpasowanie w drużynę.

Podsumowanie
Podsumowując całą rundę jesienną oraz okres przygotowawczy w Portugalii, śmiało można stwierdzić, że Radomiak Radom ma spore szanse na osiągniecie nawet europejskich pucharów. Słabszą formę przejawiają takie drużyny, jak: Lech, Legia, Pogoń czy Widzew, co daje szanse marzyć o czymś wielkim. Skład jest bardzo dobry i pełny, co w połączeniu z umiejętnościami Gonçalo Feio, który wiemy, że potrafi dokonywać rzeczy wielkich, może skutkować faktycznym sukcesem Radomiaka.