Jaki był największy zawód rundy jesiennej w PKO BP Ekstraklasie? Widzew Łódź, który kompletnie nie sprostał ambitnym planom? Termalica, która była najgorszym beniaminkiem? A może Pogoń Szczecin lub Lech Poznań? Oba te kluby skończyły w końcu rundę jesienną dopiero w środku stawki. A jednak oczekiwania były duże. To w zasadzie wszystko się zgadza – wszystkie te kluby zawiodły. Pionier w kategorii największych zawodów jest jednak tylko jeden – Legia Warszawa…
Bo jak w zasadzie największym zawodem rundy jesiennej nie ma być drużyna, która przezimowała na 17. miejscu w tabeli, odpadła z Pucharu Polski, a także z europejskich pucharów i w sumie po raz ostatni w rozgrywkach ligowych wygrała 28 września…
A przypominamy, że mówimy o zespole, o którym w przedsezonowym zestawie kibica pisaliśmy tak:
„Legia Warszawa ma swoje cele i myślimy, że są one znane każdemu — mistrzostwo”.
Powiedzieć, że źle się te słowa zestarzały, to jak nie powiedzieć nic… Tak słabego czasu warszawiaków nie spodziewał się chyba nikt. Przed nami jednak nowe rozdanie i szansa na wyjście z marazmu.
Jak wyglądały przygotowania do rundy wiosennej w wykonaniu Legii? Co realnie może w drugiej części sezonu osiągnąć? Jakie wnioski muszą wyciągnąć po pierwszej, fatalnej rundzie? Na kim gra będzie się opierała? Na te i inne zagadnienia postaramy się odpowiedzieć w tym artykule. Zapraszamy do dalszej lektury.
Przygotowania do rundy wiosennej
W Legii Warszawa doszło do przewrotu, do którego dojść musiało. Do klubu przyszedł nowy trener, Marek Papszun — szkoleniowiec o zupełnie innej wizji futbolu niż jego poprzednicy. Można co prawda zastanawiać się, czy nie stało się to zbyt późno, jednak nie o tym jest ten tekst… 19 grudnia nowym trenerem Legii Warszawa został Marek Papszun. Na początku przebudował sztab szkoleniowy klubu:
„Do sztabu szkoleniowego dołączają: asystenci trenera Artur Węska i Marek Wasiluk, trener bramkarzy Maciej Kowal, asystent trenera bramkarzy Paweł Szajewski, trener przygotowania fizycznego Michał Garnys, trener analityk Łukasz Cebula oraz trener mentalny Paweł Frelik” — czytamy na oficjalnej stronie Legii Warszawa.
Nowe standardy, wyrazisty styl gry i wyznaczanie drogi budowania zespołu — innej niż dotychczas. To ma wprowadzić Marek Papszun. Co prawda do prawdziwej weryfikacji dojdzie dopiero w PKO BP Ekstraklasie, jednak już teraz można na bazie minionych przygotowań wysnuć pewne wnioski. Nimi postaramy się podzielić.




















