Już tylko cztery kolejki zostały do zakończenia sezonu ligowego w Holandii. Co prawda, pozostanie jeszcze faza play-off, lecz wówczas będziemy już wiedzieć najważniejsze – kto będzie nowym mistrzem kraju. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że będzie to ekipa AZ Alkmaar.
Ajax Amsterdam – Willem II Tilburg
Piłkarze Ajaksu nadal liczą się w walce o wicemistrzostwo kraju. Podopieczni Marco van Bastena tracą obecnie zaledwie punkt do drugiego FC Twente i już w tej kolejce mogą wskoczyć na pozycję wicelidera. Tym bardziej, że rywalem „Joden” będzie osłabione Willem II, w którego szeregach zabraknie Mehmeta Akguna, Boya Deula, Danny’ego Schenkela i Sergio Zijlera. Co prawda, „Ajacieden” też przystąpią do spotkania w niepełnym składzie, lecz osłabienia w drużynie van Bastena nie są tak poważne jak u „Królewskich”. Właściwie jedynym problemem dla trenera Ajaksu będzie brak Thomasa Vermaelena, który w tym sezonie należy do czołowych zawodników amsterdamskiego zespołu.
Także statystyki przemawiają na korzyść Ajaksu. Drużyna z Amsterdam ArenA podejmowała Willem II na swoim terenie 34 razy i ani razu nie poniosła porażki. Z drugiej strony podopieczni Andriesa Jonkera zrobią wszystko, aby przełamać swoją niemoc na boisku w Amsterdamie.
FC Twente Enschede – Roda JC Kerkrade
Wicelider z Enschede zmierzy się w tej kolejce z Rodą, która od dłuższego czasu przeżywa ciężkie chwile. Oprócz problemów finansowych, doszedł teraz kłopot z fuzją, do jakiej miało dojść pomiędzy Rodą a drugoligową Fortuną Sittard. Miało to pomóc w rozwiązaniu słabej kondycji finansowej klubu, lecz obecnie cała sprawa stoi w miejscu i nie widać jej końca. Z kolei w Twente nie ma żadnych problemów finansowych, a co więcej, ekipa Steve’a McClarena poczyna sobie na tyle dobrze, że jest blisko wywalczenia tytułu wicemistrza kraju. Patrząc na tabelę ligową, można śmiało powiedzieć, że Roda nie powinna być dużą przeszkodą dla Twente. Nic bardziej mylnego. Kadra ekipy McClarena wygląda ostatnio nieciekawie, bowiem na urazy narzekają Sander Boschker, Ronnie Stam i Andrej Rendla, za kartki pauzować będzie Blaise N’Kufo, a występ Marko Arnautovicia nadal nie jest pewny. „Nowy Ibrahimović” przeżywa ostatnio ciężkie chwile, po tym jak zmarł jego dziadek i nie wiadomo, czy szkoleniowiec Twente zdecyduje się wystawić go do gry. Natomiast „Górnicy” przystąpią do meczu prawie w optymalnym składzie, bowiem zabraknie tylko Boldiszara Bodora. Aspirujące do wicemistrzostwa Twente musi pokonać Rodę, lecz brak dwóch żądeł klubu z Enschede, czyli N’Kufo i Arnautovicia, może okazać się decydujący dla losów spotkania.
PSV Eindhoven – FC Utrecht
Piłkarze z Eindhoven ten sezon mogą spisać na straty. Zaledwie piąta pozycja w ligowej tabeli, to dla kibiców obecnego mistrza Holandii nie lada upokorzenie. Goście z Utrechtu przyjadą na Philips Stadion umotywowani perspektywą gry w fazie play-off, na którą wciąż mają szansę. PSV prawdopodobnie przystąpi do meczu bez Edisona Mendeza, Danny’ego Koevermansa i Ibrahima Afellaya, którzy narzekają na urazy. Dużo zależeć będzie od gry Oli Toivonena, który po zimowym transferze z Malmoe, z miejsca stał się jedną z gwiazd ligi. Teraz stoi przed zadaniem poprowadzenia PSV do wygranej. Dużo większe problemy kadrowe mają w Utrechcie, bowiem trener Ton du Chatinier nie będzie mógł skorzystać z Cedrica van der Guna oraz Michela Vorma. Tym, którzy bacznie obserwują rozgrywki Eredivisie, nie trzeba wspominać, jaką wartość dla jego drużyny ma powyższa dwójka. Ponadto zabraknie Sandera Kellera i Alje Schuta, którzy także należą do zawodników pierwszej jedenastki ekipy z Utrechtu.










