Rozgrywki w holenderskiej ekstraklasie powoli wkraczają w decydująca fazę. 28. seria spotkań przynosi kilka ciekawych pojedynków. Z pewnością najciekawiej będzie w Enschede, gdzie miejscowy FC Twente podejmować będzie FC Groningen. Emocji nie powinno zabraknąć również w spotkaniu liderującego AZ Alkmaar z nieźle spisującym się ostatnio Feyenoordem Rotterdam oraz w Bredzie, gdzie NAC zmierzy się z Ajaksem.
FC Twente – FC Groningen
Zdecydowanie na pierwszy plan 28. kolejki wysuwa się pojedynek dwóch odwiecznych rywali, czyli FC Twente – FC Groningen. Gospodarze są aktualnie drugą ekipą Eredivisie. Popularni „Tukkers” pewnie zmierzają po jak najlepszą lokatę przed barażami o kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Z kolei ekipa z Groningen wciąż nie składa broni w walce o miejsce w pierwszej piątce, gwarantujące prawo gry w przyszłorocznej Lidze Europejskiej.
Podopieczni Steve’a McClaren’a w obecnym sezonie ligowym spisują się bardzo przyzwoicie, utrzymując przez długi okres bardzo równą, wysoką formę. Niedzielny pojedynek będzie dla nich doskonałą okazją do tego, aby kontynuować kapitalną serię 17. spotkań bez porażki. Angielski szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Andreja Rendli i Theo Janssena. Pod znakiem zapytania stoi również udział w meczu etatowego golkipera Sandera Boschkera.
Pełni nadziei przystępują do tego pojedynku gracze FC Groningen, którzy z pewnością pałają żądzą rewanżu za przykrą porażkę 1:4 z rundy jesiennej. Nastroje w „Dumie Północy” wydają się dużo lepsze. W ubiegły piątek ekipa Rona Jansa odniosła długo wyczekiwane zwycięstwo, pokonując 2:0 Rodę JC. Optymizmem napawa również fakt, że poszerza się skład drużyny. Po długim okresie rekonwalescencji wreszcie do gry gotowy jest Sepp de Roover, a po przymusowej pauzie za kartki powracają drugi strzelec zielono-białych Gonzalo Garcia oraz Maartijn Meerdink. Trener Ron Jans wciąż nie może jednak skorzystać z usług kontuzjowanych Pettera Anderssona i Niklasa Pedersena. Za kartki pauzuje Gibril Sankoh, zaś pod dużym znakiem zapytania stoi udział w niedzielnych zawodach Tima Matavza i Toma Hiarieja.
AZ Alkmaar – Feyenoord Rotterdam
Lider rozgrywek pewnie kroczy po mistrzostwo Holandii. Przewaga AZ nad drugim w tabeli FC Twente sięga już 11. oczek. Najbliższy pojedynek z Feyenoordem będzie więc kolejną okazją do odskoczenia rywalom, a to sprawiłoby, że ekipa z Alkmaar mistrzowski tytuł miałaby na wyciągnięcie dłoni. Louis van Gaal nie ma większych zmartwień przed sobotnim meczem. Wyjątkiem mogą być jedynie absencje pauzujących za kartki Demy de Zeeuw’a, Ragnara Klavana oraz kontuzjowanych Sergio Romero, Mendesa da Silvy oraz Hectora Moreno. Holenderski szkoleniowiec nie powinien mieć jednak problemów z zestawieniem równie mocnej jedenastki.
Końcówka sezonu dla podopiecznych tymczasowego szkoleniowca Feyenoordu Leona Vlemmingsa wydaje się być dużo lepsza niż reszta sezonu. Cztery ostatnie mecze bez porażki, w tym trzy rozstrzygnięte na swoją korzyść muszą budzić uznanie w oczach rywali. Tym bardziej „Portowcy” nie ukrywają, że z miłą chęcią chcieliby podtrzymać zwycięską passę w spotkaniu z liderem. Tradycyjnie długa jest lista kontuzjowanych w rotterdamskiej ekipie, a tworzą ją: Jon Dahl Tomasson, Kelvin Hofland, Ron Vlaar, Jonathan De Guzman, Tim Vincken, Dany Landzaat oraz Tim De Cler. Za kartki pauzuje z kolei Giovanni van Bronckhorst. Po kilkutygodniowej przerwie do kadry meczowej powraca golkiper Henk Timmer.










