Spotkania 23. kolejki ligi holenderskiej zapowiadają się szczególnie ciekawie z dwóch powodów. Pierwszy z nich to klasyk w Amsterdamie, pomiędzy Feyenoordem a Ajaksem. Drugi to mecz obecnego mistrza kraju, czyli PSV Eindhoven z obecnym liderem AZ Alkmaar.
Ajax Amsterdam – Feyenoord Rotterdam
Mecze między Ajaksem a Feyenoordem, zawsze powodowały olbrzymią falę emocji. Animozje pomiędzy kibicami tych dwóch drużyn są znane niemal w całej Europie, a to, jaka atmosfera panuje przed klasykiem, można było zauważyć przed kilkoma dniami, kiedy to fani Ajaksu zdewastowali ośrodek treningowy ekipy z Rotterdamu.

Tym razem – oczywiście poza zwaśnionymi stronami – klasyk nie wywołuje takich emocji jak zawsze. Zarówno Ajax, jak i Feyenoord spisują się w tym sezonie dość słabo, choć na Amsterdam ArenA na pewno nie zabraknie dobrej gry i walki o każdy centymetr boiska.
Na Rotterdam zwrócone zostały ostatnio oczy polskich kibiców, którzy zapewne nie są zadowoleni z decyzji Leo Beenhakkera, który zdecydował się pomóc Kameraden. W portowym mieście nikt nie ukrywa zadowolenia z tego faktu i wszyscy wierzą, że Feye najgorszy okres ma już za sobą. Niestety trener Leon Vlemmings znów ma ogromny problem ze skompletowaniem odpowiedniego składu na mecz. Do kontuzjowanych Jonathana de Guzmana, Rona Vlaara, Tima de Clera i Denny’ego Landzaata dołączył Giovanni van Bronckhorst. Brak kapitana drużyny będzie na pewno widoczny w grze, choć lekarze Feye robią wszystko, aby popularny Gio mógł wystąpić w niedzielnym klasyku. Na pewno zabraknie dwójki defensorów Kevina Hoflanda i Norichio Nievelda, którzy pauzować będą za kartki. Na Vlemmingsa czekały także i dobre informacje. Do dyspozycji wracają Theo Lucius oraz Serginho Greene, lecz trudno oczekiwać, aby ta dwójka zagrała od pierwszych minut.
Po kompromitującej porażce z Vitesse mówiono, że posada Marco van Bastena wisi na włosku. Szkoleniowiec Ajaksu otrzymał jednak wotum zaufania od zarządu i dalej może pracować, choć tajemnicą poliszynela jest fakt, że porażka z Feyenoordem mogłaby doprowadzić do szału władze amsterdamskiego zespołu.
Jeśli chodzi o skład Ajaksu to były selekcjoner reprezentacji Holandii, w końcu może mówić o jakiejś poprawie. Do gry wracają Eyong Enoh i Daley Blind, którzy, mimo młodego wieku, bardzo dobrze spisywali się w swoich dotychczasowych spotkaniach. Nadal na uraz narzeka Dario Cvitanich, który obok Luisa Suareza jest najskuteczniejszym w tym sezonie zawodnikiem Joden.
Patrząc na problemy jakie mają trenerzy obu drużyn, najbardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis, lecz jak pokazuje historia pojedynków między zespołami, Feyenoord ostatni raz wywiózł punkt z Amsterdamu w 2004 roku.











