Dziś i jutro zostaną rozegrane ostatnie mecze La Liga w tym roku. Spotkań będzie tylko dziewięć, gdyż przebywająca na KMŚ Barcelona rozegrała swój mecz z Xerez wcześniej. Najciekawiej zapowiadają się spotkania Valencia – Deportivo oraz Sevilla – Getafe.

Wicelider, Real Madryt, zmierzy się na Santiago Bernabeu z Saragossą. Mecz będzie okazją do zniwelowania straty do Barcelony. W przypadku wygranej będą to tylko dwa punkty. „Królewscy” wystąpią bez kontuzjowanych Kaki, Pepe, Van Nistelrooya oraz Gutiego. Nie zagra również Xabi Alonso, który pauzuje za kartki. Okazję do gry dostaną więc prawdopodobnie Garay, Van der Vaart oraz Estaban Granero. Forma „Los Blancos” stale zwyżkuje, w świetnej dyspozycji są Higuain oraz Ronaldo. Drużyna gości znajduje się obecnie na osiemnastym miejscu, jest więc w strefie spadkowej. Ma trzy punkty przewagi nad kolejną w tabeli Malagą. Nad nimi w zestawieniu panuje wielki ścisk. Do dwunastej w tabeli Tereryfy tracą jedynie dwa „oczka”. Każde punkty są więc na wagę złota, jednak szanse na zdobycie ich w Madrycie są bardzo małe.
Najciekawszym spotkaniem kolejki będzie z pewnością mecz pomiędzy Valencią a Deportivo La Coruna. Obie drużyny wybiegną na Estadio Mestalla w niedzielę o 21. „Los Ches” zagrają bez wciąż kontuzjowanego Davida Silvy. Ciężar gry będzie spoczywał na barkach Juana Maty, Pablo Hernandeza oraz Davida Villi. Wspomagał ich będzie Ever Banega. Depor nie jest już tą drużyną, która kilka lat temu szalała w Lidze Mistrzów, jednak nadal ma piłkarzy, którzy potrafią rozstrzygać wyniki spotkań. Drużyna z La Coruny znajduje się na szóstym miejscu w tabeli, do czwartej Valencii traci tylko dwa punkty, a co za tym idzie, w wypadku wygranej przeskoczy lewantyński klub.
Kolejnym meczem, który zapowiada się ciekawie jest konfrontacja Sevilli i Getafe. Andaluzyjczycy zajmują trzecie miejsce w tabeli i na takim chcieliby zakończyć rok. Problemem mogą być kontuzje. Zwłaszcza absencja bramkostrzelnego Luisa Fabiano może odbić się na stylu gry piłkarzy z Estadio Sanchez Pizjuan. Zabraknie również Escude oraz Aldo Duschera. Wobec takiego obrotu spraw, szansę na grę dostanie zapewne Alvaro Negredo. W drużynie z przedmieść Madrytu zabraknie prawdopodobnie, będącego w doskonałej formie, Casquero. Kibiców Getafe ucieszy zapewne informacja, że do składu wraca Roberto Soldado. Jeden z najlepszych strzelców ligi wyleczył lekki uraz i jest do dyspozycji Michela. Getafe gra w tym sezonie bardzo nierówno. Mecze bardzo dobre przeplata wybitnie słabymi. Jeśli nie zabraknie im motywacji, mogą pokusić się o niespodziankę. Mecz dziś o 20.
Spośród pozostałych spotkań, na uwagę zasługują mecze Villarrealu oraz Atletico, które zmierzą się odpowiednio z Racingiem oraz Teneryfą. Obie drużyny, które w poprzednim sezonie były na czele tabeli, teraz mają poważne problemy. W obu grają wielcy piłkarze, emocji więc pewnie nie zabraknie.











