Zagłębie Lubin dziś o 14:30 czasu miejscowego podejmie włoską Romę. Na konferencji przed meczem w Chicago przedstawiciele obu klubów deklarują, że spotkanie towarzyskie potraktują w pełni poważnie jako jeden z elementów przygotowania do sezonu.
Oto, co przedstawiciele obu drużyn mieli do powiedzenia na konferencji prasowej na stadionie Wrigley Field:
Mark Pannes (dyrektor generalny, AS Roma): – To bardzo duże wyróżnienie, mamy okazję zagrać na tak ważnym obiekcie – Wrigley Field. Cieszymy się, bo zaprezentujemy się polskiej publiczności. Kibiców z kraju naszych rywali jutro nie zabraknie i bardzo to doceniamy. To znakomite uczucie, bo przecież przywracamy futbol na ten stadion. Wiemy, że ostatni piłkarski mecz odbył się tu w 1984 roku. Jest to więc dobra okazja do zaprezentowania najważniejszej gry na świecie właśnie w takim miejscu. Mamy nadzieję, że jutrzejszy mecz będzie wielkim wydarzeniem dla fanów AS Roma, dla polskiej społeczności, ale także dla każdego kibica piłki nożnej.

Franco Baldini (menedżer generalny, AS Roma): – Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, mamy wielu młodych i utalentowanych zawodników. Przyjechali też bardziej doświadczeni i utytułowani piłkarze, jak choćby już legendarny dla klubu Francesco Totti. Do meczu z Zagłębiem podchodzimy bardzo poważnie, szlifujemy swoją formę, bo przygotowujemy się do kolejnego sezonu.
Pavel Hapal (trener, KGHM Zagłębie Lubin): – Nikt nie ukrywa, że na spotkanie z Romą czekaliśmy od dłuższego czasu. Włoska drużyna jest mocna i utytułowana, dlatego ten pojedynek będzie atrakcyjny dla zawodników oraz kibiców. Nasi piłkarze są bardzo zmotywowani, przyjechaliśmy do Chicago na cztery dni, właśnie po to, by zagrać mecz z Romą, i solidnie przygotowaliśmy się do tego spotkania.
Adam Banaś (kapitan, KGHM Zagłębie Lubin): – Wiemy, że jest tu sporo Polaków. Mamy nadzieję, że przyjdą nas dopingować. Zresztą jesteśmy tego pewni, bo polscy kibice pojawiają się nawet na naszych treningach. Wszyscy są bardzo otwarci i sympatycznie się do nas odnoszą, cieszą się, że przylecieliśmy zagrać ten mecz. Kibice bardzo liczą, że postawimy rywalom trudne warunki. Postaramy się nie zawieść ich oczekiwań.
Szymon Pawłowski (pomocnik, KGHM Zagłębie Lubin): – Liczymy na obecność polskich kibiców. Przyjechaliśmy tutaj zagrać ciekawy sparing, ale również po to, by zaprezentować się Polonii mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. Mamy więc nadzieję, że publiczność będzie nas żywiołowo dopingowała z trybun stadionu Wrigley Field. Postaramy się zagrać dobry mecz. Sam obiekt robi wrażenie, przy okazji wygląda dość zaskakująco, bo przecież służy innym rozgrywkom. Spotkanie z Romą to dla nas pewne wyróżnienie, choć wszystko odbywa się w biegu, to warto było przylecieć do Chicago, i z niecierpliwością czekamy na ten pojedynek. Sami jesteśmy ciekawi, jak zaprezentujemy się na tle tak mocnego rywala.











