Borussia Mönchengladbach to od lat klub, który walczy o miejsce w ścisłej czołówce Bundesligi, lecz nie zawsze z powodzeniem. Jednak w obecnym sezonie forma pięciokrotnego mistrza Niemiec przypomina nieco parabolę, ponieważ dość często miewa ona wahania formy. Wielu kibiców nie tylko niemieckiej piłki zadaje sobie więc pytanie, dlaczego dzieje się tak, że „BMG” nie potrafi ustabilizować dobrej dyspozycji.
Na przestrzeni ostatniej dekady ekipa z Mönchengladbach wystąpiła dwa razy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jednak jest to pierwszy raz w historii tych rozgrywek, kiedy dotarła ona tak daleko. Wszystko to zawdzięcza swojej fantastycznej postawie w październiku i listopadzie. Dodatkowo dokładała do tego jeszcze niedawno bardzo solidną formę w lidze.
Przez jakiś czas posiadała dość nikłą różnicę punktową w stosunku do miejsca premiowanego grą w Champions League. Jednakże ostatnio zespół ma spore problemy z inkasowaniem punktów. W lidze nie potrafi wygrać od czterech spotkań, a co za tym idzie – powiększył swoją stratę do 4. zespołu do dziewięciu punktów. Dzisiaj zmierzy się z Manchesterem City w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, lecz już przed spotkaniem spisywany jest na straty. Jakie więc bolączki dolegają ekipie Marco Rosego?
Zawieszenie poprzeczki za wysoko
Wiadomo nie od dzisiaj, że im lepiej gra klub, tym więcej się od niego wymaga. Przykładem na to może być ostatni przypadek z krajowego podwórka, mianowicie Raków Częstochowa, który zaliczył bardzo udaną rundę jesienną. Piłkarze Marka Papszuna jednakże słabo zaczęli wiosenną część rozgrywek, ponieważ już mówiło się o kryzysie. Gdyby nie ostatnia wygrana z Zagłębiem Lubin, pewnie w mediach mówiłoby jeszcze głośniej o słabej formie ekipy z Częstochowy.
Czy podobnie jest w przypadku Borussii Mönchengladbach? Z pewnością można odnaleźć pewną analogię. Swoją dyspozycją na jesieni zwłaszcza w fazie grupowej Ligi Mistrzów rozpalała oczekiwania kibiców. Nie ma co się dziwić fanom „BMG”. W końcu ich ukochany zespół remisował z Interem i Realem, a w dwumeczu grupowym z Szachtarem Donieck wygrał aż 10:0(!). Eliminując po drodze tak wybitne zespoły, musisz liczyć z rosnącymi wobec ciebie wymaganiami.











