Najlepszy piłkarz Afryki 2011 roku został obsypany pochwałami przez klubowego trenera, Roberto Manciniego, po tym jak rozegrał świetne spotkanie z Liverpoolem w 20. kolejce Premiership.
Toure zdobył drugą bramkę dla Manchesteru City, a przy trzeciej miał spory udział. Po tak dobrym występie zawodnika z Wybrzeża Kości Słoniowej docenił Roberto Mancini.
– Yaya Toure jest bardzo ważnym graczem. Starałem się znaleźć drugiego takiego jak on w mojej drużynie, ale Yaya jest tylko jeden – powiedział Mancini.
Yaya Toure nie będzie mógł występować w styczniu i być może przez część lutego w barwach „The Citizens”, ponieważ weźmie udział w Pucharze Narodów Afryki. Z pewnością jest to duża strata dla Manchesteru City.
Afrykański turniej rozpocznie się 21 stycznia. Finał odbędzie się 12 lutego. Toure wraz ze swoją reprezentacją wyjedzie na obóz po niedzieli.
Ostatnie spotkanie przed wyjazdem pomocnik rozegra, w ramach Pucharu Anglii, 8 stycznia z Manchesterem United.
– Styczeń będzie bardzo ważnym miesiącem. Jeśli uda nam się pozostać na szczycie tabeli po styczniu, sądzę, że mamy duże szanse na wygranie ligi – dodał Mancini.
Yaya Toure w tym sezonie rozegrał dwadzieścia meczów w Premiership i pięć w Lidze Mistrzów. W obu rozgrywkach zdobył łącznie sześć bramek.










