Pomocnik Barcelony oraz reprezentacji Hiszpanii, Xavi Hernandez, powiedział, że nie zastanawia się nad możliwością zastąpienia Pepa Guardioli na stanowisku menedżera katalońskiego klubu. Zawodnik woli skupić się na swojej obecnej roli.
Kontrakt menedżera FC Barcelona wygasa w czerwcu tego roku. 41-latek przyznał, że woli podpisywać krótkoterminowe, roczne kontrakty, ponieważ nie wie, co wydarzy się w przyszłości. Xavi jest wymieniany w gronie kandydatów do zastąpienia swojego byłego kolegi z boiska.
Jednak pomocnik, który niedawno obchodził 32. urodziny, ma z klubem kontrakt ważny jeszcze przez dwa lata. Dodatkowo, w jego umowie znajduje się wpis, na podstawie którego kontrakt zostanie automatycznie przedłużony o kolejne dwa sezony, jeśli piłkarz rozegra co najmniej połowę meczów w sezonach 2012/2013 i 2013/2014.
Reprezentant Hiszpanii nie ma najmniejszego zamiaru w najbliższym czasie zostawać menedżerem. Wyraził również nadzieję, że Josep Guardiola pozostanie na swoim stanowisku.
– Pozwólcie mi grać. W ogóle nie myślę o byciu trenerem. Czuję się jak piłkarz i mam zamiar grać tak długo, jak pozwoli mi na to moje ciało.
– Wszyscy chcemy, aby Guardiola z nami został. Odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez nas tych wszystkich trofeów. Jednak nadal widzę go codziennie bardzo zmotywowanego, żyjącego futbolem. Myślę, że zostanie w klubie.
Nie ma wątpliwości, że Xavi nie musi jeszcze udawać się na piłkarską emeryturę. W bieżącym sezonie środkowy pomocnik ponownie jest kluczową postacią swojego zespołu i wyrównał już swój rekord strzelecki w Primera Division – zdobył siedem bramek.
Za 15lat oczekujmy na Trenera Messiego ;D
kończ waść wstydu oszczędz
Jeżeli Barca będzie chciała przegrywać to go
zatrudni ;)
ja myślę, że Xavi sprawdzi się jako trener ;) ale
dopiero za jakieś 5 - 6 lat :p
Już wymyślacie dla niego przyszłość i jaki to On
będzie wspaniały a nawet kariery nie skończył...