Pomocnik Barcelony, Xavi Hernandez, stwierdził, że osiągnięcia jego drużyny nie są doceniane w ojczyźnie. Rozgrywający uważa, że taki stan rzeczy jest spowodowany dużą liczbą kibiców Realu Madryt w Hiszpanii.
Katalończycy wygrali aż 13 trofeów w ciągu trzech i pół sezonu i są obecnymi klubowymi mistrzami świata, mistrzami Europy oraz Hiszpanii. Jednak piłkarz twierdzi, że na krajowym podwórku Barcelona jest niedoceniana, ponieważ większość futbolowych kibiców w tym państwie to fani Realu.
– Zwycięstwa „Barcy” są bardziej doceniane za granicą niż w kraju. To z powodu wojny pomiędzy nami a Realem – powiedział zawodnik na konferencji prasowej.
Reprezentant Hiszpanii wypowiedział się również optymistycznie na temat przyszłości Josepa Guardioli, któremu do końca kontraktu pozostało nieco ponad trzy miesiące.
– Nie jesteśmy przygotowani na jego odmowę. Mamy nadzieję, że z nami zostanie. Guardiola jest liderem w szatni. Wprowadził do naszej drużyny dyscyplinę, zrobił z nas zwycięzców. Powinien zostać w zespole.
Josep Guardiola spędził w Barcelonie 11 lat piłkarskiej kariery. W lipcu 2008 roku objął zespół jako pierwszy trener. Pod jego wodzą „Duma Katalonii” zdobywa średnio 2,37 punktu na mecz.










