Drugi kapitan Barcelony nie krył zdenerwowania z powodu tego, co stało się na Camp Nou. Hiszpan po zakończeniu spotkania nie przebierał w słowach.

– Real Madryt pozostawił po sobie żałosny obraz. Nagrania kamer mówią same za siebie. Takie zachowanie nie przystoi tak szanowanej instytucji. Wczoraj nie było gry, tylko kopniaki i kłótnie. Teraz nic już nie zrobimy, ale ciągle mocno wierzymy w sprawiedliwość.
– Niektóre faule są agresywne, inne nie, ale jestem przekonany, że Marcelo zaatakował Cesca z myślą o zrobieniu mu krzywdy. To samo można powiedzieć o Pepe. To wstyd. Fakt, że oni unikają kary, jest hańbą dla futbolu. Gdy Madryt zdobył puchar, my zostaliśmy na murawie i gratulowaliśmy im, oni powinni zrobić to samo.
– Jesteśmy zadowoleni z przebiegu meczu. Nie jesteśmy w najlepszej formie fizycznej, nie byliśmy tak dobrze przygotowani do Superpucharu jak Real. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była świetna, druga kosztowała nas więcej sił.











