Pomocnik Barcelony udzielił wywiadu niemieckiej gazecie „Sueddeutsche Zeitung”. Katalończyk jak zwykle sporo miejsca w wypowiedzi poświęcił „Królewskim” i osobie Jose Mourinho.
– Real Madryt jest z pewnością silniejszy niż w poprzednim sezonie, nie mam nawet cienia wątpliwości. Zakontraktował graczy takich jak Coentrao, Callejon czy Sahin. Zwłaszcza Turek to wspaniały gracz z wielkimi umiejętnościami – stwierdził pomocnik. – Z kolei Mourinho to urodzony zwycięzca, który jest w stanie oddać wszystko za końcowy triumf. To już nie irytuje, dla nas to nawet zaleta. Katalończycy to cichy i spokojny naród. Zachowania Portugalczyka to wielka motywacja.
Oczywiście nie mogło zabraknąć pytań o Cesca Fabregasa. Xavi, który niedawno zapewnił, że nie będzie poruszał tego tematu do momentu zakończenia sprawy, pokusił się jedynie o krótki komentarz, utrzymany w znacznie bardziej koncyliacyjnym tonie niż ostatnie ataki na Wengera.
– Oczekuję zakończenia tej sagi. Cesc jest jak kolejny puzzel idealnie pasujący do barcelońskiej układanki. Ma 24 lata, jego przybycie zagwarantuje kontynuację stylu i sposobu gry „Blaugrany”. Mam już 31 lat, za dwa, trzy czy cztery sezony odejdę na emeryturę – zakończył urodzony w Terrasie rozgrywający.










